Wypożyczenie João Félixa do Chelsea to w powszechnej opinii raczej przemyślany i współgrający ruch. Piłkarz zyskuje czas i możliwości na niezbędny do kontynuowania kariery rozwój. Kontynuacja pozytywnej współpracy może skłonić The Blues do definitywnego zakontraktowania Portugalczyka. Tu zaczynają się jednak schody…
Jak informuje AS, Barcelona wkrótce może ustalić z Atletico szczegóły transferu Portugalczyka. Według ustaleń, do ruchu miało dojść już podczas zimowego okna 2022 roku. Pierwotna opłata za transfer oscylowała w granicach 70 milionów euro, jednak wraz z bonusami mogła urosnąć aż do 135 milionów! Z uwagi na problemy klubu z Katalonii z FFP, realizacja była niemożliwa.
Joao Felix
Enzo Fernandez
Mykhailo MudrykThis week will be 🔥 pic.twitter.com/8A99LEs2yn
— Bridgways. (@Bridgways) February 9, 2023
Obecnie Felix próbuje zaadaptować się do stylu gry w Premier League. Problemy strukturalne i szkoleniowe Chelsea są jednak nie do prześcignięcia. Klub czeka długi okres przebudowy. Zakontraktowani piłkarze potrzebują również czasu i odpowiedniego pokierowania. Niewątpliwie jednak, z próbki możliwości Felixa, wywnioskować można, że mógłby on idealnie wpasować się w ramy komponowanego projektu.
Prawdopodobne odejście Ferrana Torresa stwarza dla Barcelony ponowną możliwość ściągnięcia Felixa. Ciężko jednak obecnie określić, jak rozwinie się jego przygoda na Stamford Bridge i jak odniesie się do tego samo Atletico.

