Absolutna legenda, Arsene Wenger w ostatnim medialnym występie wyraził uznanie dla byłego podopiecznego, Emiliano Martineza. Argentyńczyk imponuje formą zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i na obecnie trwającym mundialu. Droga, którą bramkarz przebył aby znaleźć się w obecnym położeniu była jednak wyjątkowo kręta…

Eksplozja formy nastąpiła przy okazji urazu Bernda Leno. Wówczas doskonale wykorzystał on szansę od Mikela Artety i na dobre zapisał się w głowach kibiców. Zwycięstwo w FA Cup, chwytające za serce obrazki, a następnie… transfer do Aston Villi! Wenger, pod którego skrzydłami Argentyńczyk stawiał pierwsze kroki ostatnio podzielił się z Mirror taką opinią:

„Cieszę się z jego formy. Wiedzieliśmy o jego ponadprzeciętnych umiejętnościach. Od zawsze był zdeterminowany i marzył aby uczestniczyć w wielkich spotkaniach. Wypożyczenia i brak gry go nie zatrzymały. Podziwiam to, co dotychczas osiągnął. Świetna robota Emi, jesteśmy z ciebie dumni”! – podsumował Francuz

Mimo złej relacji między byłym klubem a zawodnikiem, niewątpliwie Martinez to wyjątkowy przypadek. Idealny przykład, że determinacja i nieustępliwość potrafią doprowadzić do wielkich rzeczy. Wkrótce może on wrócić do Anglii jako mistrz świata…