Nowy trener Wolves, Julien Lopetegui uważa, że aby jego drużyna mogła coś osiągnąć w bieżącym sezonie Premier League, klub w zimowym okienku transferowym musi skupić się na zbalansowaniu składu zespołu. 

Popularne Wilki na przerwę na Mistrzostwa Świata w Katarze udali się jako czerwona latarnia ligi, okupując dwudzieste miejsce w tabeli Premier League. Taka przerwa może jednak okazać się nieoceniona dla Juliena Lopeteguiego, który będzie mógł popracować z drużyną i przygotować ją do poprawy wyników w drugiej połowie sezonu. 56-latek, który ostatnie spotkanie Wolves z Arsenalem obejrzał z wysokości trybun uważa, że zimowe okienko transferowe będzie kluczowe w kontekście poprawy wyników jego nowej drużyny.

Myślę, że naszym obowiązkiem jest poprawa wyników, ale aby było to możliwe najpierw musimy zbalansować nasz zespół nowymi twarzami. Takie jest moje odczucie. Wiem w jakich obszarach chcemy i potrzebujemy się wzmocnić, ale to nie jest informacja dla Was.

Jestem otwarty, ale nie aż tak!

Lopetegui odniósł się także do poziomu swojego zaangażowania w decyzje transferowe podejmowane przez włodarzy Wolves, co jest pytaniem rodzącym oczywiste wątpliwości patrząc na duże wpływy w klubie Jorge Mendesa, rekomendującego regularnie Wilkom coraz to nowych zawodników wywodzących się z Portugali.

Oczywiście, będę świadomy naszych ruchów. Ufam całemu mojemu sztabowi, ale bezwzględnie chce mieć wpływ w tej kwestii.

Mój syn, Daniel Lopetegui, a także Fran Garagarza pomogą departamentowi skautingu informacjami na temat najlepszych w mojej opinii zawodników, których powinniśmy pozyskać. Chcę, żebyśmy mieli najlepsze możliwe rozeznanie w kwestii pozyskiwania zawodników, także tych którzy będą mieli stanowić o sile klubu dopiero w przyszłości, czyli zawodników pozyskiwanych do naszej akademii. Znam Frana od 15 lat.

 

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie