Dyrektor sportowy Szachtara Donieck Carlo Nicolini postanowił odnieść się do licznych plotek łączących Mykhaiło Mudryka z transferem w zimowym okienku transferowym, gdzie jednym z głównych zainteresowanych usługami ukraińskiego skrzydłowego jest chociażby Arsenal.

Mudryk to bez cienia wątpliwości jedno z odkryć tegorocznej fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zawodnik Szachtara strzelił trzy bramki i zanotował dwie asysty w pięciu spotkaniach, dokładając do tego świetne liczby w rozgrywkach Premier Lihi, gdzie w sześciu meczach uzbierał trzy trafienia i pięć ostatnich podań. Nic zatem dziwnego, że grono zainteresowanych usługami skrzydłowego stale się powiększa – w letnim okienku transferowym sporo mówiło się o przenosinach młodego piłkarza do Evertonu lub do Brentford, które było podobno skłonne pobić swój rekord transferowy aby sprowadzić do siebie Mudryka. W samej końcówce okienko do gry wszedł Arsenal, którego zainteresowanie nie przerodziło się jednak nigdy w konkretną ofertę.

Po świetnych występach w tym sezonie cena Mudryka wzrasta, tak samo jak konkurencja w wyścigu o podpis zawodnika. Zakusy zainteresowanych studzi dyrektor sportowy Szachtara, Carlo Nicolini.

Teraz, gdy Mudryk jest na wszystkich pierwszych stronach gazet, obserwowanie go jest łatwe. Było jednak możliwe także wcześniej. Włosi wysyłają do nas niskie oferty, przy których nie zamierzamy nawet siadać do stołu negocjacyjnego.

W grze jest wiele klubów z Anglii, kilka hiszpańskich, kilka francuskich. Teraz jednak potrzebna jest znaczna kwota, żeby przekonać nas do jego sprzedaży. Razem z Mbappe, Leao i Viniciusem jest najlepszym zapowiadającym się zawodnikiem na swojej pozycji.

Arsenal i Manchester City wyraziły znaczne zainteresowanie zawodnikiem. Są też jednak inne kluby, które mogą wydać dużą ilość pieniędzy od ręki. Czy 40 milionów euro to wystarczająco? Nie rozmawiamy o tego typu kwotach. Nie rozmawiamy także o 50 milionach euro, w takich przypadkach nie dzwonimy nawet do właściciela, żeby zakomunikować ofertę. Cenimy Mudryka wyżej niż Anthony’ego, który kosztował Manchester United 100 milionów euro.

Nie mamy obowiązku sprzedaży, nie będziemy też dyktować zaporowych cen, które nie są realistyczne. To nasz zdecydowanie najlepszy zawodnik. Jeśli chcesz pozyskać konkretnych zawodników, którzy będą w stanie zrobić różnicę w klubach z topu, będzie Ci potrzebna też odpowiednia ilość pieniędzy.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie