Chelsea tego lata wzmocniła się już trzema utalentowanymi młodymi zawodnikami. Zimą może dojść kolejny, który byłby najdroższym z dotychczasowym. Mowa o Luke’u Harrisie z Fulham.

Po przyjściu Todda Boehly’ego Chelsea stara się ściągać nie tylko gotowe gwiazdy, ale i młodzież. Latem do klubu trafili Carney Chukwuemeka z Aston Villi, Omari Hutchinson z Arsenalu i Cesare Casadei z Interu Mediolan. Teraz na celowniku jest kolejny junior, który będzie kosztować nawet 2 razy tyle, co Chukwuemeka czy Casadei. Jak informuje Mirror, The Blues chcą zimą ściągnąć Luke’a Harrisa.

Urodzony na wyspie Jersey Walijczyk to spory talent. Choć 17-latek ma ledwie 45 minut w seniorskiej drużynie Fulham, i to w przegranym meczu w Carabao Cup, został już powołany do reprezentacji Walii i może nawet zadebiutuje dziś w meczu z Polską. Środkowy pomocnik ogrywa się jak na razie w Premier League 2, gdzie ma łącznie 17 goli i 1 asystę w 21 meczach.

Chelsea jest gotów zapłacić za Harrisa nawet 30 milionów funtów. Cena jest pokłosiem tego, że 17-latek w tym miesiącu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt, a Fulham nie są skłonni oddawać swoje największe talenty. Niemniej, według Mirror Chelsea już prowadziła zaawansowane rozmowy w sprawie transferu pomocnika.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie