Rozpoczynamy finałowe dni letniego okna transferowego, a Chelsea dalej nie załatała dziur w swojej ofensywie. Z zespołu odeszli Timo Werner i Romelu Lukaku, a Londyn opuścić mogą jeszcze Hakim Ziyech oraz Callum Hudson-Odoi. Atak The Blues tego lata wzmocnił jedynie Raheem Sterling, ale pracują oni nad następnymi transferami. Jak się jednak okazuje, w niebieskim obozie pojawiły się wątpliwości dotyczące celów transferowych.
Głównym graczem, który miałby podnieść jakość ofensywy Chelsea był Pierre-Emerick Aubameyang. Thomas Tuchel bardzo chciał ponownie współpracować z Gabończykiem i byłby ukontentowany, gdyby były snajper Arsenalu trafił na Stamford Bridge. Londyńczycy prowadzili długie rozmowy z Barceloną na temat napastnika, lecz nie mogli dojść do porozumienia z Blaugraną jeśli chodzi o wycenę piłkarza.
Duma Katalonii chciała otrzymać za swojego zawodnika około 30 milionów euro. Fabrizio Romano informował o tym, że indywidualne warunki kontraktu między Chelsea a Aubameyangiem zostały uzgodnione. Teraz jednak David Ornstein pisze, że w obozie The Blues zaczynają pojawiać się wątpliwości w kontekście tego transferu. Niewykluczone więc, że cała transakcja nie wypali i Chelsea skupi swoją uwagę na kimś innym.
Wątpliwe wydają się być również przenosiny Anthony’ego Gordona do Londynu. Tak samo jak w przypadku Gabończyka, zawodnik wyraża chęć do zmiany drużyny, ale problemy pojawiają się przy rozmowach obu klubów. Są one zdecydowanie odmienne jeśli chodzi o wycenę piłkarza. Przeszkodą w sfinalizowaniu tej transakcji jest też Frank Lampard. Menedżer Evertonu jest zdania, że Anthony Gordon nie jest na sprzedaż i wycenia go na 100 milionów funtów. David Ornstein w swoim raporcie zawarł również informację o tym, że transfer młodego Anglika do Chelsea wydaje się coraz mniej prawdopodobny.

