Wczoraj jak grom z jasnego nieba gruchnęła nam wiadomość o potencjalnym transferze Alexandra Isaka do Newcastle United za okrągłe 75 milionów euro. Kilka godzin później te wieści potwierdziło wiele innych źródeł, a Fabrizio Romano wystosował w tej sprawie swoje słynne „here we go”. Wydaje się, że włoski dziennikarz nie przestrzelił ze swoim potwierdzeniem, bo dziś doniesienia o zakupie Isaka potwierdził sam szkoleniowiec Srok, czyli Eddie Howe.

Tak, ten transfer jest juz bardzo blisko. Styl gry na boiskach w Anglii będzie świetnie  pasował do jego profilu, więc pozyskamy naprawdę ekscytującego zawodnika – stwierdził Howe.

Szczegóły tego ruchu podał z kolei David Ornstein. Jego zdaniem szwedzki napastnik podpisał z The Magpies 6-letni kontrakt. Isak ma być dostępny do gry już podczas najbliższego ligowego starcia z Wolverhampton. Kwota transferu będzie oscylować w graniach 60 milionów funtów. Będzie to klubowy rekord transferowy Newcastle.

Wydanie tak ogromnych pieniędzy na Isaka może wzbudzać zdziwienie, bo w ostatnim sezonie – lekko mówiąc – nie zachwycał. Dość powiedzieć, że podczas  ostatniej kampanii La Liga zanotował tylko 6 goli w 32 spotkaniach. Nie można mu jednak odmówić ogromnego potencjału, a także talentu, który pod skrzydłami Howe’a może eksplodować dosłownie w każdej chwili. Premier League będzie dla niego wielkim sprawdzianem umiejętności, które do tej pory pokazywał (często sporadycznie) w lidze hiszpańskiej.