Dwie kolejki najlepszej drugiej ligi świata już za nami. W miniony weekend oczy większości kibiców skupione były na największych stadionach w Anglii, gdzie pierwsze mecze sezonu rozgrywały Liverpool, United czy Tottenham. Działo się niemało, działo się niemało również w Championship.  Tylko jednej drużynie udało się wygrać oba mecze i o dziwo jest to… Blackburn Rovers. Ulubiona ekipa Andrzeja Twarowskiego, którą starsi kibice kojarzą przede wszystkim z zaskakującym triumfem w rozgrywkach 94/95 z Alanem Sherearem jako królem strzelców. W czołówce tabeli z czterema punktami plasują się także Sunderland, Burnley, Watford, Birmingham i Hull. Czytelników, którzy od czasu do czasu lubią obejrzeć sobie trochę fizycznego, brytyjskiego futbolu, zachęcamy do sprawdzenia, czego możemy dowiedzieć się w najbliższy weekend z transmisji Viaplay.

Kto wygra w hicie na szczycie Championship?

Watford kontra Burnley. Mecz dwóch drużyn, które jeszcze nie dawno mierzyły się ze sobą w Premier League zainauguruje trzecią kolejkę rozgrywek i bezsprzecznie może zostać nazwany jej najlepszym starciem. Co więcej, nie koliduje z żadnym spotkaniem angielskiej ekstraklasy. W poniedziałek na The Hawthorns widzieliśmy Szerszenie raczej bezbarwne i zdominowane przez West Brom. Niemniej jednak, mało brakowało, a to drużyna Roba Edwardsa wyszłaby z tego starcia zwycięsko. Wieczór okazał się słodko-gorzki dla Ismaili Sarra, który wyprowadził drużynę na prowadzenie po przepięknym lobie z własnej połowy boiska. Później mógł dokonać tej sztuki ponownie, jednak fatalnie wykonał rzut karny. David Button nie miał najmniejszych problemów z obronieniem strzału lecącego płasko po ziemi.

Burnley również nie zgarnęło pełnej puli, gdyż tylko zremisowało u siebie z Luton Town. Ładnym trafieniem popisał się Josh Brownhill, jednak gra drużyny nie była wystarczająca by zyskać trzy punkty. Apetyty obu spadkowiczów zostały podrażnione, a co za tym idzie możemy spodziewać się naprawdę zaciekłego starcia.

Viaplay
Viaplay

Watford – Burnley / Viaplay

piątek 12.08, godz. 21:00

Czy Polak rodak da Blues trzy punkty?

Nie chodzi tu bynajmniej o Chelsea, lecz Birmingham City i Przemysława Płachetę. Polak w ubiegłym tygodniu przeciwko Huddersfield Town pokazał się z naprawdę dobrej strony. Bardzo dobrze spisywał się w środku pomocy, rozgrywając piłkę. Tuż przed przerwą zdobył bramkę na 2:0, ostatecznie jak się okazało zapewniając zespołowi zwycięstwo.

Bardzo aktywny był też partner Przemka ze środka pola Juninho Bacuna, który znalazł miejsce w drużynie tygodnia Championship według EFL. Birmingham, przez wielu typowane do spadku, na ten moment zajmuje miejsce w strefie playoff i imponuje ładną grą. W tym tygodniu czeka ich wyprawa do Cardiff. Drużyna Steve’a Morrisona ostatnio zawiodła, przegrywając na przedmieściach Londynu z Reading 1:2. Nie poszło im także w Carabao Cup, gdzie po koszmarnych błędach w obronie zostali zmiażdżeni przez trzecioligowe Portsmouth 3:0. Walijczycy muszą jednak szybko zapomnieć o niepowodzeniach i przywołać formę z meczu otwarcia przeciwko Norwich.

Cardiff – Birmingham / Viaplay

sobota 13.08, godz. 13:30

Czy Czarne Koty przyniosą szczęście?

O ile w Polsce czarny kot jest symbolem nieszczęścia, o tyle w Anglii ma przynosić szczęście. Szczęście przynosi też noszący taki przydomek Sunderland. Swoim kibicom oczywiście. Wielkiej rzeszy fanów, która w weekend otwarcia zebrała się w liczbie 40 tysięcy by wspierać swoją drużynę w pierwszym mecuz po powrocie do Championship. Tydzień później Sunderland wykazał się największą liczbą podróżujących fanów, którzy przybyli do Bristol w liczbie ponad 3 tysięcy. I nie zawiedli się. Drużyna po pięciobramkowym thrillerze pokonała gospodarzy 3:2, a świetnymi występami popisali się napastnicy, wypożyczony z Evertonu Ellis Simms, który strzelił 2 bramki oraz Ross Stewart.

Tym razem do małego, nadmorskiego miasteczka na północy Anglii przyjeżdża Queens Park Rangers, którego zeszłokolejkowe starcie także nie było pozbawione emocji. Pokonali faworyzowane Middlesborough 3:2. Możemy więc spodziewać się ciekawego ofensywnego starcia, a kibice na pewno podgrzeją atmosferę na stadionie.

Sunderland – QPR / Viaplay

sobota 13.08, godz. 16:00

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie