Chelsea za kadencji Todda Boehly’ego ustawiła sobie fokus na wzmocnienie formacji obronnej. Do drużyny dołączyli już Kalidou Koulibaly i Marc Cucurella, a bliżej niż dalej jest też w temacie Wesleya Fofany.

Według Bena Jacobsa, The Blues w tym tygodniu złożą kolejną ofertę za francuskiego defensora. Wcześniejsze dwie propozycje Chelsea zostały odrzucone, więc klub z Londynu jest zmuszony wrócić z kolejną ofertą. Mowa jest tylko o „gotówce”, bez włączania w umowę zawodników, mimo spekulacji o możliwym wypożyczeniu Calluma Hudsona-Odoia do Leicester.

Dużym problem wciąż pozostaje kontrakt Fofany, którego ten parafował w marcu tego roku. Podczas podpisywania umowy, piłkarz ustalił z klubem, że Lisy wysłuchają rozsądnych ofert za obrońcę, ale dopiero w 2023 roku. Żadna ze stron nie planowała takich rozmów już niespełna pół roku po parafowaniu przedłużenia kontraktu.

Żeby więc przekonać Leicester, Chelsea musi złożyć więc „wielką ofertę”. Ta dla Lisów wynosi około 85-90 milionów funtów, choć Chelsea na ten moment nie chce dać więcej niż 80 milionów, już z wliczonymi bonusami.

The Blues może pomóc fakt, że sam zawodnik chciałby grać na Stamford Bridge. Fofana twierdził, że już druga oferta Chelsea była „sprawiedliwa” i ponownie wyraził chęć odejścia.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie