Chelsea kontynuuje przygotowania przed nowym sezonem i zaliczyła już pierwszą porażkę. The Blues przegrali po karnych z Charlotte FC i Thomas Tuchel nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

Chelsea dziś w nocy rozgrywała mecz z Charlotte i ostatecznie poległa w karnych. Po 90 minutach było 1:1. Pierwszą bramkę strzelił Christian Pulisic, natomiast wyrównanie w doliczonym czasie gry po rzucie karnym zapewnił Daniel Rios. Następnie doszło do serii rzutów karnych, w których The Blues przegrali 3:5. Decydującego karnego strzelił Kamil Jóźwiak, który wraz z Karolem Świderskim i Janem Sobocińskim zagrali 45 minut. Debiut zaliczył także Raheem Sterling.

Pomimo tego, że porażka przyszła po niepotrzebnej za pewnie serii jedenastek, a wyrównanie padło w doliczonym czasie gry, tak Thomas Tuchel nie był zadowolony z postawy swoich piłkarzy. Przede wszystkim z drugiej połowy.

W drugiej połowie potrzebowaliśmy jakieś pół godziny, aby pokazać trochę jakości i trwało to z 10 minut, więc nie wyglądało to dobrze. Słabo w ofensywie, słabo w ustawieniu, słabo w próbach, brakowało głodu bycia dominującym zespołem. Nie było wystarczająco dobrze. Jeżeli wciąż będziemy mieli z tym problemy i tego nie naprawimy, to nie pierwszy już raz zostaniemy skarceni. Jeżeli zostawisz rywala przy tlenie, przy nadziei, to samo z pełnym stadionem – wszystko może się zdarzyć. Więc to nas obciąża – mówił Tuchel po meczu z Charlotte.

Mam odczucie, że w drugiej połowie zagrali z o wiele większą odwagą od nas, z pressingiem jeden na jednego i mieliśmy problemy, żeby z tego wyjść, za mało się ruszaliśmy. Nasza kontrola piłki była niewystarczająca, nasze ruchy z piłką nie były odpowiednio wyważone, aby wychodzić spod pressingu, więc była to całkiem wyrównana druga połowa, a nie o to nam chodziło – dodaje.

Następnym sparingiem Chelsea będzie mecz z Arsenalem w niedzielę 24 lipca.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie