Tu już nie ma prawa nic się wysypać. Informował o tym Sky Sports, The Athletic, a Fabrizio Romano dał swoje „Here we go!”. Kalvin Phillips jeszcze dziś przejdzie testy medyczne przed transferem do Manchesteru City. Jest spora szansa, że do końca dnia zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy gracz The Citizens. Pod wrażeniem takiego ruchu piłkarza Leeds są byli zawodnicy z Elland Road Danny Mills i Jermaine Beckford.

W zeszłym tygodniu działacze z Manchesteru ustali kwotę odstępnego za etatowego reprezentanta Synów Albionu w okolicach 50 milionów funtów ze zmiennymi. Phillips odrzucił możliwość przejścia do szeregu innych angielskich zespołów z Manchesterem United na czele. Wybrał Etihad Stadium, gdzie przyjdzie wypełnić lukę powstałą wskutek odejścia Fernandinho. Brazylijczyk po dziewięciu latach na Wyspach zdecydował się opuścić ekipę Pepa Guardioli.

Phillips w drużynie Pawi wyrósł na absolutnie kluczową postać do spółki z Raphinią. Marcelo Bielsa wychował jednego z najlepszych defensywnych pomocników w Premier League. W ciągu 76 ligowych spotkań Leeds od powrotu do elity w sezonie 20/21 jego drużyna wygrała zaledwie 26% spotkań bez Anglika. Dla porównania z piłkarzem w pierwszym składzie ten procent zwycięstw wyniósł 41%. Jego obecność zapewniała również solidność w obronie – bez niego Leeds traciło 2,4 bramki na mecz, z nim tylko 1,3. Wpływ na grę miał po prostu ogromny.

Viaplay
Viaplay

Teraz jednak przychodzi czas na nowe wyzwania. Choć Kalvin Phillips, jako człowiek urodzony i wychowany w Leeds zapewne byłby szczęśliwy, zostając na Elland Road do końca kariery, postanowił poszukać nowych wyzwań. Trafia do jednej z najlepszych drużyn na świecie. Do ekipy, która wygrała mistrzostwo Anglii w 4 z 5 ostatnich sezonów. Posmakuje po raz pierwszy spotkań w Lidze Mistrzów. Zacznie regularnie pojawiać się na piłkarskim świeczniku, a presja wzrośnie niemiłosiernie.

„Myślę, że to ruch, którego Kalvin Phillips nie mógł odrzucić”

Jego historia przypomina nieco Jacka Grealisha, który po osiągnięciu wszystkiego z Aston Villą, również przeniósł się pod skrzydła Guardioli. Danny Mills, były obrońca Pawi, stwierdził na antenie Sky Sports, że Phillips po prostu nie miał wyboru i musiał przejść do Man City.

To wybitny zawodnik. Myślę, że wejdzie do ich składu, ale nie jestem przekonany, że rozpocznie każdy mecz. Masz w kadrze Rodriego w roli defensywnego pomocnika. Myślę, że w swoim pierwszym sezonie będzie musiał wypracować sobie drogę do zespołu, a to nie będzie łatwe.

Wydaje mi się, że w przyszłym sezonie zagra nieco ponad 20 meczów – trochę jak Raheem Sterling w poprzednich rozgrywkach. W Manchesterze City musisz zaakceptować, że od czasu do czasu będziesz jedynie rezerwowym.

Myślę, że to ruch, którego Phillips nie mógł odrzucić. Teraz będzie grał w Lidze Mistrzów, walczył o Premier League i inne trofea. Jest na takim etapie swojej kariery, w którym prawdopodobnie ta szansa jest zbyt piękna, aby była prawdziwa. Tak naprawdę nie miał wyboru. Chociaż bardzo kocha Leeds, musiał ją wykorzystać.

Podobnego zdania jest inny były piłkarz Leeds, napastnik Jermaine Beckford, który zwraca uwagę, że 26-latek może stać się na Etihad Stadium legendą w Manchesterze.

To fenomenalna umowa dla kogoś, kto przeszedł przez całą klubową akademię. Podkreśla jego niesamowity rozwój jako piłkarza. Z drugiej strony to frustrujące z perspektywy fana Leeds, ponieważ nie chcemy widzieć, jak ktoś taki odchodzi z naszego zespołu.

Jednak podkreślę to jeszcze raz, to dla niego niesamowita okazja i nikt nie ma mu za złe tego ruchu. Myślę, że to również świetna okazja dla City, zwłaszcza przy odejściu Fernandinho. Zastępują żywą legendę inną potencjalną legendą.

Czy 26-latek zostanie herosem wspominanym przez lata przez sympatyków The Citizens? Ciężko na ten moment powiedzieć, ale wydaje się, że ten transfer to kapitalny ruch dla obu stron. Rywalizacja z Rodrim nie będzie najłatwiejszą rzeczą, jednak swoje minuty wychowanek Leeds powinien regularnie otrzymywać. Guardiola zyskuje kolejną perełkę w swoim składzie, a Kalvin Phillips szansę występów w topowym zespole i zdobycie sporej liczby trofeów.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie