Kataloński dziennik podaje, że skrzydłowy Leeds United, Raphinha, dokonał wyboru. Brazylijczyk mimo ogromnego zainteresowania swoją osobą jest gotów na przenosiny do FC Barcelony.

Nazwisko skrzydłowego Pawi przewijało się w mediach nie tylko w kontekście ewentualnych przenosin na Camp Nou. Osobą brazylijskiego skrzydłowego bardzo poważnie interesuje się także Liverpool. W perspektywie odejścia Sadio Mane, to Raphinha miał być pierwszym wyborem Jürgena Kloppa.

The Reds dysponują znacznie większą finansową siłą od Barcelony, w dodatku byliby gotów zaproponować w zamian Leeds Takumiego Minamino. Ekonomicznie wygląda to dużo bardziej okazale, niż warunki proponowane przez Blaugranę. Jest jednak jeden problem. Raphinha przyznał, że nie widzi się nigdzie indziej, niż właśnie w stolicy Katalonii.

Brytyjskie dzienniki już jakiś czas temu informowały, że w tym tygodniu dyrektor sportowy Barcelony miał udać się do Anglii w celu ustalenia warunków kontraktu z zawodnikiem Leeds United. Pedro Almeida informuje, że pierwsza oferta Dumy Katalonii za Raphinhę miała oscylować w granicy 30 milionów funtów, Mimo to, została ona skutecznie odrzucona przez włodarzy z Elland Road.

W kuluarach mówi się, że Leeds żąda za swojego skrzydłowego prawie 50 milionów euro. Wiele wyjaśni się w przyszłym tygodniu. Wszystko w rękach Mateu Alemany’ego, który w Anglii ma wynegocjować najlepsze warunki dla wszystkich stron. Dla Leeds, dla Barcelony i oczywiście dla samego zawodnika – Raphinhii.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie