Nottingham Forest otrzymało spory cios od jednego z ojców sukcesu, jeszcze zanim rozegrali pierwszy mecz w Premier League. Brice Samba powiadomił bowiem klub, że chce odejść już latem.

28-letni bramkarz to niewątpliwy bohater i integralny element drużyny, która awansowała do elity po raz pierwszy od 1999 roku. Jak informuje jednak David Ornstein z The Athletic, zawodnik Forest nie przedłuży umowy, która wygasa za 12 miesięcy i chce odejść już podczas otwierającego się w piątek okienka transferowego.

Powodem takiej decyzji Samby jest opieszałość klubu względem zawodnika oraz niezadowolenie z proponowanej przez klub nowej umowy. Podkreśla jednak, że nie chodzi o pieniądze, a o szacunek dla jego osiągnięć i wkładu w niewątpliwy sukces drużyny.

Viaplay
Viaplay

Samba przerastał poziomem Championship, ale gdy już awansował z klubem do elity, wydawało się, że zostanie w drużynie Steve’a Coopera. Teraz jednak wiele wskazuje na to, że beniaminek stanie przed wyborem – sprzedać Sambę już latem czy zostawić nieszczęśliwego zawodnika w drużynie.

Rzecz jasna klub nie złożył jeszcze broni i będą ze wszystkich sił próbowali przekonać Sambę do podpisania nowej umowy. Pomóc ma też Steve Cooper, który nawiązał świetne relacje z zawodnikiem. Wydaje się jednak, że decyzja 28-latka jest ostateczna i Forest będą musieli radzić sobie w kolejnej kampanii bez swojego bohatera.

 

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie