Triumfator pierwszego w historii pucharu Ligi Konferencji Europy i strzelec jedynego gola w finale tych rozgrywek, już wkrótce może opuścić klub. Zdaniem włoskich mediów, cierpliwość działaczy Romy do Włocha wyczerpała się już jakiś czas temu.

Częste kontuzje i brak regularnej formy sprawiły, że Nicolò Zaniolo trafił na listę transferową. Choć jeszcze nie tak dawno ogłaszano go złotym dzieckiem włoskiej piłki, kariera pomocnika Romy powolutku zmierza w inną stronę. Klub z Rzymu ma nadzieję na ewentualną sprzedaż swojego zawodnika, która jeszcze mogłaby zasilić klubową kasę o następnych kilkadziesiąt milionów euro.

Włodarze Giallorossi dobrze wiedzą, że to ostatni dzwonek na to, aby ze sprzedaży Zaniolo zainkasować naprawdę dobre pieniądze. Rzymianie będą oczekiwali za swoją gwiazdę przynajmniej 50-60 milionów euro. Wydaje się, że najłatwiej taki zarobek byłoby im uzyskać, sprzedając zawodnika właśnie do Anglii.

Viaplay
Viaplay

A chętnych nie brakuje. Wśród kandydatów do zakontraktowania włoskiego pomocnika jest choćby Tottenham. Ekipa z białej części Londynu poluje na gracza rzymskiego klubu od długiego czasu, a w ewentualnych negocjacjach znacznie mógłby pomóc sam Antonio Conte.

22-latek jakiś czas temu odrzucił propozycję od Newcastle United. Włochowi zależy przede wszystkim na grze w Lidze Mistrzów, a taką może zagwarantować właśnie drużyna z Tottenham Hotspur Stadium.

Według włoskich dziennikarzy, Zaniolo chce zarabiać blisko sześć milionów euro rocznie, licząc dodatkowo na bonusy. 22-latek zakończył sezon 2021/2022 z ośmioma golami i dziewięcioma asystami na koncie.

Zaniolo trafił do Romy z Interu Mediolan, który ma zagwarantowane 15 procent z jego kolejnego transferu.

Kanał Angielskie Espresso na Youtubie