W internecie pojawiają się plotki na temat spięcia na linii Marcos Alonso – Thomas Tuchel w przerwie meczu Chelsea z Wolverhampton. Hiszpan miał zostać odsunięty od zespołu i możliwe, że w sobotę zaliczył swój ostatni występ w koszulce The Blues.

Wahadłowy Chelsea opuścił murawę w przerwie, choć w pierwszej części meczu wyglądał nieźle. Nic nie wskazywało również na uraz. Tuchel potwierdził po meczu, że Alonso nie miał żadnych problemów, mówiąc, że zmiana wynikała z „decyzji, którą podjęliśmy”. Ta enigmatyczna odpowiedź na pytanie o przyczyny roszady pozwalała sądzić, że chodziło o względy taktyczne. Teraz jednak pojawiają się inne informacje.

Właściciel portalu Cfcnewspage, Nathan Gissing, poinformował na Twitterze, że docierają do niego informacje o spięciu piłkarza i menedżera. Cała sytuacja miała podobno miejsce w trakcie przerwy i poskutkowała zdjęciem Hiszpana z boiska.

Insiderskie konto CarefreeYouth zdaje się potwierdzać prawdziwość tych doniesień między wierszami.

https://twitter.com/CarefreeYouth/status/1523396034486964224

Konflikt ma podobno poskutkować odsunięciem 31-latka od składu The Blues. Tuchel nie zamierza korzystać z usług Alonso do końca sezonu. Oznacza to, że wychowanek Realu Madryt najprawdopodobniej zaliczył w sobotę ostatni występ dla klubu ze Stamford Bridge.

Wiele wskazuje bowiem na to, że 7-krotny reprezentant Hiszpanii chce wrócić do ojczyzny po zakończeniu rozgrywek. Jego preferowanym kierunkiem ma być FC Barcelona.