Nacho Monreal w rozmowie z FourFourTwo wspomina swój czasy gry w Arsenalu. Podczas wywiadu Hiszpan zwraca uwagę na aktualnie dobre morale w szatni Arsenalu, co jest zupełnym przeciwieństwem do stanu rzeczy jaki pamięta Monreal.
Hiszpan lwią część swojego pobytu na Emirates spędził za panowania Arsene’a Wengera, jednak opuszczał klub już za Emery’ego. Co sądzi o kadencji swojego rodaka?
Emery był przygnieciony okresem postwengereowskim, jak to by się stało z każdym. Myślę że Unai miał wspaniały sezon. Nie dostaliśmy się do Ligi Mistrzów, ale graliśmy w finale Ligi Europy przeciwko Chelsea. Pierwsza połowa była dobra, ale w drugiej byliśmy sfrustrowani. Zespół wracał na właściwe tory, ale potem wszystko poszło nie tak.
Podczas wspomnianego finału jedną z największych kontrowersji była zmiana Mesuta Özila, a właściwie jego reakcja na decyzję trenera. Niemiec mimo niekorzystnego wyniku powoli schodził z boiska, co zapadło w pamięci kibiców. Monreal jednak wcześniej zauważył problemy Mesuta.
Problem Ozila polega na tym, że miał problemy ze wszystkimi – wzrusza ramionami Monreal. Skończyło się źle z Wengerem, nie grał kilku ostatnich meczów za jego kadencji, a potem Emery próbował sprowadzić go na właściwą drogę i uczynić z niego naszego lidera.
Na początek dał mu dużo pewności siebie, a Mesut dużo grał, ale trener zrozumiał, że są inni koledzy z drużyny, którzy byli w lepszej formie. Özil był jednym z najlepszych graczy w drużynie, jednym z najlepiej opłacanych, ale zobaczyli, że nie gra na wymaganym poziomie.
Jak widać, wina leżała po stronie zawodnika. Zresztą to nie pierwszy i ostatni raz, gdy Özil miał nie najlepsze relacje z drużyną. W minionym tygodniu Niemiec został odsunięty od składu Fenerbahce.

