„Chciałem popełnić samobójstwo” – Adebayor szokuje w wywiadzie

Być może nie powinno się nazywać siebie fanem angielskiej piłki, jeżeli nie kojarzy się Emmanuela Adebayora. Togijski napastnik szczególnie wrył się w pamięć fanom Arsenalu, którego barwy reprezentował przez trzy lata, by później, już jako zawodnik Manchesteru City, ostentacyjnie cieszyć się po golu przed sektorem rozwścieczonych Kanonierów. Piłkarz, kojarzony z kontrowersyjnym zachowaniem na boisku i poza nim, nie zawsze miał jednak lekko. Adebayor, który grał także dla Tottenhamu i Crystal Palace, opowiedział w niedawnym wywiadzie o piekle, które zgotował mu nie byle kto, bo własna rodzina.

Jak w przypadku wielu ludzi pochodzących z Afryki, piłkarz posiada bardzo liczną familię. Nie dziwi więc fakt, że w pochłoniętym ubóstwem Togo, Adebayor wykazywał się altruizmem, a szczególną pieczą finansową objął właśnie najbliższych. Zawodnik, który swojego czasu zarabiał w Manchesterze City nawet 170 tysięcy funtów tygodniowo, wyjawił na łamach portalu So Foot, iż członkowie jego rodziny zrobili sobie z niego żywy bankomat. Wyciągając z kieszeni swojego zdolnego bliskiego duże sumy pieniędzy, doprowadzili go do załamania, a sam zawodnik był – jak twierdzi – bliski popełnienia samobójstwa.

Sytuacja staje się nie do zniesienia, kiedy ciężko pracujesz, by wyprowadzić rodzinę z biedy, a ona wciąż jest przeciw tobie – mówi były gracz angielskich klubów. – Zawsze powtarzałem moim młodszym braciom, że nasze rodziny nami manipulują – dodaje.

Grający obecnie dla tureckiego İstanbul Başakşehir snajper oznajmił również, że często zmienia numer telefonu po to, aby członkom rodziny było trudniej się z nim skontaktować. Jak twierdzi, gdy doznał kontuzji więzadeł za czasów gry w Tottenhamie, jego bliscy zadzwonili i od razu upomnieli się o środki na opłacenie młodym członkom rodziny Adebayorów czesnego w szkołach. Zawodnik nie kryje zatem żalu, że nikt nawet nie pomyślał, by spytać go jak czuł się po odniesieniu urazu.

Pomimo, iż w wywiadzie nie padają konkretne sumy to jednak historia urodzonego w Lome piłkarza wydaje się jak najbardziej wiarygodna. W 2014 roku okazało się, że jego relacje z matką są co najmniej „trudne”, gdyż został on przezeń wyklęty, co w kulturze większości krajów afrykańskich jest oznaką ogromnej pogardy. Sam Adebayor miał także wyrzucić matkę z domu. Pozostaje zatem mieć nadzieję, że napięte relacje w domu nie doprowadzą piłkarza do najgorszego.

By | 2017-11-19T00:52:59+00:00 Listopad 19th, 2017|Arsenal, Crystal Palace, Manchester City, Tottenham Hotspur|1 komentarz

About the Author:

Premier League. Jak nie Premier League, to Liga Mistrzów. Jak nie Liga Mistrzów, to Serie A. Jak nie Serie A... i tak do lokalnej okręgówki.

1 komenarz

  1. edi 19 listopada 2017 w 15:42 - Odpowiedz

    gdyby zarabiali tyle co górnik ciężko pracujący ,to problemow by nie mieli piłkarze

Zostaw komentarz