Biurokracja w futbolu, czyli jak przyznaje się pozwolenia na pracę piłkarzom Premier League

Kluby Premier League dysponują ogromnymi finansami, ale nie zawsze wydatek gwarantuje wzmocnienie zespołu. Nie chodzi tylko o ewentualny błędny dobór zawodnika. Nieraz istotne są aspekty stricte „papierkowe”.

Nowy nabytek Evertonu, Henry Onyekuru ostatnio nie dostał pozwolenia na pracę na wyspach. W związku z tym, niemalże od razu po podpisaniu umowy z The Toffees, został wysłany na wypożyczenie do Anderlechtu. Młody Nigeryjczyk spisuje się dobrze w Brukseli, a zgodnie z doniesieniami Sky, Everton w związku z niezbyt dobrą formą zespołu ma ponownie wnioskować o przyzwolenie na grę dla nowego piłkarza. Jeśli uda się je uzyskać, to Onyekuru zasili szeregi podopiecznych Koemana w styczniu.

Już od dawna zawodnicy spoza Unii Europejskiej musieli otrzymać specjalne zezwolenie od FA, a następnie od Home Office, czyli brytyjskiego departamentu, który odpowiada m.in. za politykę migracyjną. Brexit oznacza, że zawodnicy ze wspólnoty europejskiej nie są już na uprzywilejowanej pozycji i również muszą przejść „prześwietlenie” przez urzędników. Naturalnie, otrzymanie niezbędnej aprobaty nie jest i nigdy nie było sprawą oczywistą. Konieczne jest spełnienie określonych warunków.

Klub musi wykazać, że zawodnik ma doświadczenie na najwyższym międzynarodowym poziomie, a także przyczyni się do rozwoju futbolu w Wielkiej Brytanii. Podstawowym kryterium jest to, jak często rzeczony piłkarz występuje w dorosłej drużynie narodowej. Oczywiście, byłoby zbyt prosto, gdyby wymagania były takie same dla wszystkich krajów. Określone ramy są uzależnione od pozycji danej reprezentacji w rankingu FIFA. Dla drużyn pierwszej dziesiątki, wymagane jest minimum 30% spotkań na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Dla drugiej – 45%. Trzeciej – 60%, a dla pozycji 31-50 aż 75%. Jeśli piłkarz spełnia taki warunek, to automatycznie kwalifikuje się do otrzymania pozwolenia na pracę. Reprezentanci krajów spoza pierwszej 50-tki rankingu automatycznie się nie kwalifikują. W przypadku zawodników w wieku do 21 lat, wymagania są nieco inne. Rozpatrywany jest jedynie okres ostatniego roku. Onyekuru oczywiście nie spełnia wymagań, gdyż zagrał w karierze zaledwie jedno spotkanie w ekipie Super Orłów.

Pytanie brzmi, czy takie przepisy nie wpływają na utrudnienie wzmacniania kadry zespołom najlepszej ligi świata. Drużyna z niebieskiej części Merseyside nie może liczyć na zawodnika, za którego wyłożono 8 milionów euro. Konieczność oczekiwania, aż 20-latek wypełni wymagania federacji jest z pewnością frustrująca. Jest jednak furtka, z której Everton zamierza skorzystać. Dotyczy ona wszystkich zawodników, którzy nie spełniają postawionych wymagań.

Można ubiegać się o specjalną zgodę komisji, rozpatrującej wyjątkowe przypadki. Taka komisja ma prawo wystawić zezwolenie na pracę po rozpatrzeniu doświadczenia i wartości zawodnika. Komisja składa się z wykwalifikowanego przewodniczącego oraz dwóch niezależnych jurorów, którzy mają „wystarczające doświadczenie na najwyższym poziomie”. Decyzja podejmowana jest na mocy większościowego głosowania tych trzech osób. Początkowo rozpatrywane są różne kryteria, za które przyznaje się zawodnikowi punkty.

Kryteria te to m.in. stosunek kwoty transferu oraz pensji piłkarza do sum, które były płacone za transfery zawodników, którzy kwalifikowali się do pozwolenia oraz ich tygodniówek. Inne zależą od tego, czy jego dotychczasowy klub gra w rodzimej ekstraklasie oraz czy występował w rozgrywkach kontynentalnych w ostatnim czasie. Oczywiście istotny jest też to, ile czasu na boisku spędzał piłkarz, będący przedmiotem transakcji. Jeśli osiągnięta zostanie odpowiednia ilość punktów związanych z tymi wymaganiami, to przechodzimy do podjęcia decyzji przez komisję.

Co jednak, jeśli nasz bohater nie osiągnie odpowiedniej ilości punktów? Musimy przejść do kolejnego zestawu kryteriów. Większość z nich jest bardzo podobna do tych z poprzedniego etapu, jednak wymagania są mniejsze. Rozpatrywane są też tu przypadki, gdy zawodnik grał w drugiej lidze lub w eliminacjach międzynarodowych rozgrywek klubowych. Obniżone są też progi ilości występów w reprezentacji.

Jeśli nie uda się zdobyć wymaganej ilości punktów również po rozpatrzeniu tych wymagań, to wszystko nie jest stracone. Możliwe, że komisja po dyskusji zdecyduje się jednak przyznać pozwolenie z uwagi na swoje dobre przeczucie w stosunku do zawodnika, bądź z każdego innego powodu, który uzna za zasadny. Zainteresowany klub może też przedstawić odpowiedni materiał dowodowy, w postaci statystyk czy analiz, który może przedstawić komisji w celu poparcia swojego wniosku o pozwolenie na pracę.

Po otrzymaniu pozwolenia na pracę, zawodnik może otrzymać wizę, a następnie zostać zgłoszony do rozgrywek. Droga może być długa i wyboista, ale trzeba przestrzegać przepisów. Takie zasady mają na celu ograniczenie napływu zawodników zza granicy, którzy mogliby zabierać miejsce piłkarzom brytyjskim, w ten sposób spowalniając ich rozwój. Odpowiednie kryteria dla wyjątków mają z kolei zapewnić to, że kluby nie będą musiały rezygnować z wartościowych zawodników, którzy stanowiliby dla nich poważne wzmocnienia.

Jaki los czeka Henry’ego Onyekuru? Czy będzie mógł pomóc Ronaldowi Koemanowi już w styczniu? Wszystko zależy od decyzji komisji. Skrzydłowy dysponuje naprawdę dużym potencjałem, który może mu pozwolić na pomyślne przejście przez kontrolę komisji.

By | 2017-10-15T12:25:34+00:00 Październik 15th, 2017|Bez kategorii|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz