Poranny przegląd prasy (10.10.2017)

Z każdym dniem jest coraz bliżej… Premier League zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze tylko kilka dni, ale czekanie można umilić sobie naszym przeglądem do porannej kawy.

Nie był to jakiś wybitny mecz. Irlandczycy jechali do Walii na pewno nie w roli faworyta, ale Martin O’Neill to świetny taktyk i było wiadomo, że ma plan na ten mecz. Jego drużyna miała zaparkować autobus i czekać na swoją szansę. Tylko zwycięstwo dawało im play-offy i udało się po chyba jednym jedynym groźnym strzale w drugiej połowie.

„Jestem niesamowicie dumny z tego zwycięstwa z bardzo dobrą drużyna, na ich terenie. Nie zdominowaliśmy rywala, ale staliśmy twardo w obronie przez cały mecz, wytrącając ich z rytmu. Powiedziałem swoim zawodnikom przed meczem, żeby byli cierpliwi, bo będą mieli okazję, żeby strzelić gola. Jesteśmy w play-off i szczerze, to bez znaczenia z kim zagramy. Dostaliśmy dzisiaj szansę i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby ją wykorzystać” – tyle trener Irlandii.

Chris Coleman po mistrzostwach we Francji był kuszony przez kilka klubów z Premier League i pół Championship. Teraz przegrał grupę, której półfinalista Euro przegrać chyba nie powinien.

„Zdominowaliśmy przeciwnika, ale Martin miał plan na ten mecz i wykonał kapitalną robotę. Brak Joe Allena zabrał nam sporo kreatywności i odebrał mocny argument w tym meczu. Gratuluję przeciwnikom i życzę powodzenia. My zagraliśmy kolejne niezłe eliminacje i pokazaliśmy, że jako drużyna mamy coraz większe aspiracje. Zabrakło szczęścia, ale też musimy odrobić lekcję”.

Zapytany o swoją przyszłość nie udzielił konkretnej odpowiedzi. Pewne jest, że Walijski Związek nie zwolni go z posady, bo wyprowadził drużynę z grupy ‘chłopców do bicia’ na solidna europejską drużynę. Pytanie tylko, co zrobi Coleman, kiedy pojawi się oferta np. z Evertonu?

Pamiętacie „aferę Danny’ego Rose’a”, kiedy skrytykował Tottenham i politykę klubu? Później starał się z tego wycofać i przeprosić, ale udzielił wywiadu, którego pracownik udzielić nie powinien. Z najlepszego lewego obrońcy ligi, mającego pewne miejsce w drużynie stał się gościem, który Spursom nie jest już potrzebny. Oczywiście doznał kontuzji, ale wydaje się, że Poche pozbędzie się go tak samo, jak Walkera. Dzisiaj w audycji TalkSport dziennikarze podali informację, że Jose Mourinho chce mieć go u siebie. Sytuacja jest raczej prosta i jeżeli Portugalczyk rzeczywiście go chce to Ed w grudniu weźmie się do roboty i sprowadzi Rose’a na Old Trafford.

Marc Overmars ma zostać nowym director of football, czyli kimś na wzór dyrektora sportowego Arsenalu. Daily Express pisze, że The Gunners dogadali się już z Ajaksem i były gracz Wengera będzie decydował o polityce klubu w kolejnych latach. Sam model prowadzenia futbolowego biznesu, czyli sprowadzanie utalentowanych graczy i robienie z nich gwiazd bardzo odpowiada właścicielom klubu, niekoniecznie kibicom.

Według prasy we Włoszech, Andrea Pirlo po zakończeniu sezonu w MLS wzmocni sztab szkoleniowy Chelsea. Antonio Conte dostał już podobno zgodę Romana.

Angel di Maria, który nie poradził sobie na Old Trafford, nie radzi sobie również najlepiej w PSG. Podobno latem interesował się nim Arsenal, a teraz wygląda na to, że w styczni przeniesie się do Chin, gdzie będzie odcinał kupony.

Aleksandar Mitrovic miał już latem odejść z Newcastle. Problem był taki, że nie było chętnego. Teraz według Mirror, Brighton jest w stanie wyłożyć na stół 10 baniek.

Skauci Crystal Palace pojechali w weekend do Turcji oglądać napastnika Besiktasu, Cenka Tosuna. Gospodarze przegrali 0-3, także na pewno pod wielkim wrażeniem nie są.

Olivier Giroud przyznał w wywiadzie dla Canal Plus, że latem był bliski przenosin do Evertonu.

Islam Slimani może zimą przenieść się do Watfordu. Marco Silva ponoć rozmawiał z nim już kilka razy na temat transferu. Obaj pracowali razem w Sportingu dwa lata temu. (Watford Observer)

Jose Mourinho oglądał z wysokości trybun mecz Austrii z Serbią. Według osób z bliskiego otoczenia bossa United pojechał tam oglądać Mijata Gacinovica, skrzydłowego Eintrachu.

Jordan Pickford do dobry człowiek. Bramkarz Evertonu zafundował drużynie Washington Arms FC z North East Sunday League komplety strojów meczowych i dresów treningowych.

By | 2017-11-09T21:10:36+00:00 Październik 10th, 2017|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz