Kapitan nie zawiódł

GW1 można uznać za całkiem przyzwoitą, jeśli chodzi o punkty najczęściej wybieranych zawodników.  Swoje oczka zdobył każdy najczęściej wybierany zawodnik z poszczególnych formacji, zaczynając od De Gei, a kończąc na naszym kapitanie – Romelu Lukaku. Zawiódł tylko Kane, nad którym cały czas ciąży jakaś sierpniowa klątwa. 

Na początek w końcu podzielę się z wami moim składem na ten sezon. Wniosek wysuwa mi się tylko jeden. Chyba za bardzo kocham Chelsea.

Batshuayi opuścił już szeregi mojej drużyny, nad Fabregasem cały czas się zastanawiam. Wczoraj byłem już w sumie pewny jego sprzedaży i w poszukiwaniu zastępcy dla Hiszpana, odpaliłem skróty spotkań z poprzedniej kolejki. Podczas ostatniego skrótu niestety przysnąłem, a gdy się obudziłem cena Fabregasa spadła do 6.9. Unlucky. Chyba jednak na razie go zostawię, przynajmniej do niedzieli wieczorem.

Zawiódł mnie też KDB i nie chodzi mi wcale o brak punktów, a bardziej o jego poruszanie się po boisku. Rzadko wbiegał w pole karne, był raczej schowany w głębi pola. Zupełnie przeciwieństwo Davida Silvy (8.0), który stale gościł w w polu karnym beniaminka z Brighton. Jeśli dalej taka sytuacja się utrzyma, z jeszcze większym utęsknieniem będę czekał na powrót Hazarda (10.5), który notabene wrócił już do pełnych treningów z drużyną. Belg na pewno będzie gotowy na czwartą kolejkę, a prawdopodobny jest jego powrót już na trzecią rundę.

Na prawej obronie Liverpoolu i Tottenhamu zagrali odpowiednio Trent Alexander-Arnold (4.5) i Kyle Walker-Peters (4.5). Często podłączali się oni do akcji ofensywnych swoich drużyn, a zawodnik The Reds dodatkowo wykonuje rzuty rożne i wolne. Ciężko jednak o czyste konta ze strony ekipy z Anfield. Dodatkowo na GW3 ma wrócić Nathaniel Clyne, który zapewne zepchnie młodego Anglika na ławkę. Inaczej wygląda sytuacja defensora Spurs. Obrona Tottenhamu jest jedną z najlepszych w lidze, a bezpośredni konkurent Walkera-Petersa – Kieran Trippier, doznał poważnego urazu i do gry wróci najwcześniej za kilka tygodni.

W pierwszej kolejce wyśmienicie spisały się formacje ofensywne Liverpoolu i Manchesteru United. W drugiej rundzie teoretycznie również czeka ich dość łatwe zadanie. The Reds podejmą na własnym stadionie Crystal Palace, które niespodziewanie zostało rozbite przez Huddersfield. Czerwony Diabły pojadą natomiast na Liberty Stadium, by spotkać się z zagubionymi po odejściu Sigurdssona Łabędziami. Remis Swansea na inaugurację z Southampton można uznać za spory sukces, w końcu Święci w meczu z nimi stworzyli sobie aż 29 sytuacji bramkowych.

Po raz kolejny łatwy jest więc wybór kapitana. Tym razem nie będę kombinował i postawię na pewnego Lukaku (11.6). W sumie obojętnie który zawodnik Liverpoolu czy United wydaje się dobrym rozwiązaniem na tę funkcję w nadchodzącej kolejce. Do stawki dorzuciłbym jeszcze Vardy’ego (8.6) i Lacazette’a (10.5). Można również zaryzykować z Mounie (6.o), który zwrócił moją największą uwagę podczas oglądania tych nieszczęsnych skrótów.

 

By | 2017-08-17T16:51:01+00:00 Sierpień 17th, 2017|Bez kategorii, FANTASY, Slider|0 komentarzy

About the Author:

Redakcyjny ekspert od FPL, a także fan Chelsea jak i całej Premier League. W wolnych chwilach wkładam kostium Kurta Zoumy i wycinam lokalnych snajperów na orliku.

Zostaw komentarz