Czy ktoś zrobił to szybciej od Lacazette’a?

Nie da się rozpocząć przygody z nowym klubem lepiej, niż strzelając gola w debiucie. Kiedy robisz to jednak w swoim drugim kontakcie z piłką, a na meczowym zegarze nie upłynęła jeszcze druga minuta, wiesz, że to będzie twój sezon.

Alexandre Lacazette rozpoczął wprost fantastycznie, ale jak się okazuje, byli zawodnicy którzy swoje bramki strzelali szybciej, ponadto nawet przy swoim pierwszym kontakcie z piłką. Francuz zdobył swoje premierowe trafienie w Premier League, po upływie zaledwie 94. sekund, zaliczając dopiero drugi kontakt z futbolówką. Warto też zaznaczyć, że pierwszym było rozpoczęcie gry od linii środkowej boiska.

Lacazette nie jest jednak autorem najszybszej bramki strzelonej na boiskach Premier League. Tym od 2014 roku może się poszczycić Thievy Bifouma, który trafił do West Bromwich Albion na wypożyczenie w ostatnim dniu zimowego okienka transferowego. Zadebiutował w drugiej połowie meczu z Crystal Palace i już po 36 sekundach mógł cieszyć się ze swojej pierwszej bramki. Stał się tym samym drugim piłkarzem w historii Premier League, który strzelił bramkę w debiucie w mnie niż minutę. Anglii jednak nie podbił, zaliczając w WBA tylko sześć spotkań, ale strzelając dwie bramki.

Kto był zatem pierwszym? Wychowanek Manchester United, który zaliczył jedno spotkanie w barwach Czerwonych Diabłów, zmieniając w doliczonym czasie gry Luke’a Chadwicka, w meczu pucharu ligi. David Healy, bo o nim tutaj mowa, najlepszy okres swojej kariery zaliczył w Preston North End i Leeds United, ale na kartach historii zapisał się w barwach Fulham, kiedy to w 2007 roku, w swoim debiucie przeciwko Arsenalowi, wykorzystał błąd Jensa Lehmanna i trafił do siatki po 50 sekundach na boisku. Zajmował pierwsze miejsce w tym rankingu przez niespełna siedem lat.

Francuski zawodnik Arsenalu nie plasuje się nawet na trzecim stopniu podium, bowiem ten zajmuje Kepa Blanco. W 2007 roku Hiszpan był wypożyczony do West Hamu United, w którym zagrał zaledwie ośmiokrotnie, ale debiut zapamięta na zawsze. Na placu gry w meczu z Liverpoolem pojawił się na kwadrans przed końcem, a już 70 sekund później cieszył się z gola. Był to pierwszy kontakt napastnika z piłką.

Gdzie umieścimy zatem Lacazette’a? Gdzieś pomiędzy Mathiasem Svenssonem i Mattem Phillipsem. Wszyscy strzelili swoje debiutanckie bramki w czasie mniejszym niż dwie minuty od pojawienia się na boisku, jednak żadne konkretne źródła nie podają dokładnego czasu, jaki znajdowali się na boisku. Svensson zdobył swojego gola w 68. minucie meczu, a na boisku pojawił się w 66. Phillips z kolei wszedł na plac gry w 84. minucie spotkania z Blackburn, a już w 85. cieszył się z wyrównującego gola. Trzeba by było jednak wydobyć najdokładniejsze statystyki Opty, aby stwierdzić, który z nich był najszybszy.

Bramki w swoich debiutach poniżej trzech minut na boisku strzelali zawodnicy tacy jak Tore Andre Flo, Paul Simpson, Alan Smith czy Roque Santa Cruz.

By | 2017-08-12T12:54:41+00:00 Sierpień 12th, 2017|Arsenal, Bez kategorii|0 komentarzy

About the Author:

Pasjonat wyspiarskiego futbolu od Brunton Park po Old Trafford.

Zostaw komentarz