Rio Ferdinand przerywa milczenie

To nie będzie typowy wpis. Bo typowy być nie może. Zdarzają się bowiem takie rzeczy, o których tak po prostu pisać się nie da. Tak też jest z historią Rio Ferdinanda i jego żony – Rebeki, która zmarła w 2015 roku. Teraz, po blisko dwóch latach od tamtego traumatycznego wydarzenia, były angielski piłkarz przerwał milczenie i ruszył ze wspaniałą akcją.

Ferdinand kryształowym chłopcem z okładek nie był. Daleko mu do Davida Beckhama, którego wielu uznaje za wzór ojca i męża. Wiedziała o tym też jego dziewczyna, poznana jeszcze za czasów gry w West Ham United. Rebeka w 2006 roku urodziła mu pierwsze dziecko. Kolejne lata przyniosły ówczesnemu graczowi Manchesteru United dwójkę kolejnych pociech. Wydawało się, że nic nie przerwie idylli państwa młodych (ożenili się w 2009). Wydawało aż do 2010 roku. Wówczas do akcji wkroczyły angielskie brukowce.

Sunday Mirror zarzuciło obrońcy reprezentacji Anglii notoryczne zdradzanie swojej żony. Na sam przód wysunięto rzekome spotkania z Carly Storey, a w kolejce czekało jeszcze kolejnych dziesięć pań. Sprawa toczyła się naprawdę długo, w końcu Ferdinand nie wytrzymał i pozwał gazetę do sądu. Sprawy jednak nie wygrał. W 2011 roku zakończono postępowanie i strony musiały rozejść się w swoich kierunkach. Ognisko domowe Rio zostało zaburzone, ale nigdy nie zgasło.

Ferdinand od tamtej pory stał się jeszcze przykładniejszym człowiekiem. Przy okazji każdego bardziej prywatnego wywiadu mówił, jak bardzo kocha swoją żonę, dzieci, jak wiele im zawdzięcza. Pustosłowie? Nie sądzę. Patrząc na wyraz twarzy tego wielkiego faceta, który tak czule opowiada o swoich bliskich, naprawdę wierzyłem mu w każde zdanie. Piłkarze rzadko okazują aż taką wylewność, ale Anglik postanowił nie być jak reszta. Zawsze wypowiadał się o Rebece jak o swojej bratniej duszy, której tak wiele zawdzięcza.

Prawdziwą tragedią stały się wydarzenia z maja 2014 roku. U żony obrońcy QPR zdiagnozowano wówczas raka piersi. Informacja nie wyciekła do żadnych mediów, bowiem po leczeniu uznano, że Rebeka zwalczyła chorobę. Niestety, niedługo później nastąpił nawrót, który rozprzestrzenił się na kości. Tej walki nie udało się jej wygrać. Odeszła w 2015 roku, a kilka godzin po tym traumatycznym wydarzeniu Ferdinand poinformował media przez oficjalną stronę angielskiego klubu. Było jasne, że jest zdruzgotany.

Unikał wypowiedzi na ten temat. Na dodatek zakończył swoją profesjonalną karierę. Jak sam wspomina bardzo ciężko było uporać mu się z początkowym odruchem i chęcią sięgnięcia po alkohol.

Byłem ignorantem i myślałem tylko o sobie. Nie wiedziałem jak znowu być szczęśliwym, a może nawet tego nie chciałem. Nie mogłem znaleźć wyjścia z sytuacji. Nie potrafiłem przemówić do dzieci, widziałem, że rozmową tylko pogrążam je w smutku. Do czasu.

Ostatecznie wyszedł na prostą, i postanowił poświęcić ten czas trójce swoich dzieci – Lorenzowi, Tate i Ti. Z zadania wywiązał się w stu procentach. Teraz zajął się pomaganiem innym.

Początki były trudne, ale musiałem zebrać się w sobie. Zacząłem rozmawiać z dziećmi o tym jakim wspaniałym człowiekiem jest dla mnie ich matka. Pomogło. Znaleźliśmy wspólny język i zaczęliśmy razem wychodzić z tej trudnej sytuacji. To był piękny moment, gdy zobaczyłem, że moje dzieci nie tyle pogodziły się ze śmiercią matki, co wszystko powoli zaczęły rozumieć.

Rio Ferdinand zaczął prowadzić program poświęcony samotnym rodzicom, ale główną grupą docelową są samotni ojcowie. Właśnie ku nim Anglik chce kierować swoje przesłanie, pomagać w trudnych chwilach i radzić sobie z niewyobrażalnie ciężkim zadaniem, jakim jest samotne wychowywanie dzieci. Ferdinand chce też zwrócić uwagę na niezwykłą siłę i determinację, jaką muszą wykazać się takie osoby. Światło na tę sprawę rzuciło BBC, które zabrało się za materiał “When is Rio Ferdinand: Being Mum and Dad”. Telewizja i sam główny zainteresowany mają nadzieję na jeszcze szerszy rozgłos akcji. A naprawdę jest o co walczyć.

W takich chwilach jak te, nie liczą się nasze sympatie klubowe. Możecie nienawidzić Ferdinanda za to, że grał przeciwko waszym ukochanym drużynom, ale musicie go szanować za to jak wartościowym człowiekiem jest.

 

By | 2017-04-13T19:27:28+00:00 Marzec 28th, 2017|JANKOCENTRYZM, Manchester United|0 komentarzy

About the Author:

Mało znam się na piłce. Ale umiem naciskać klawisze żeby wyskakiwały zabawne wyrazy. Egzegeza na przykład.

Zostaw komentarz