Poranny przegląd prasy (16.03.2017)

City zagrało świetną drugą połowę, chyba jedna z lepszych pod wodzą Guardioli. Do awansu zabrakło jedynie skuteczności Aguero. Argentyńczyk zmarnował kilka świetnych sytuacji. Sytuacji, który „stary, dobry” Aguero na pewno by nie zmarnował. Zatem Leicester jest jedyną drużyną, która gra dalej. Dzisiaj poobijani i zapewne mocno wkurzeni United zagrają o awans do kolejnej rundy Europa League.

Pep Guardiola wziął porażkę na siebie, ale też dał do zrozumienia, że wiele przed nim pracy. „Na wszystkich spotkaniach przed tym meczem namawiałem moich zawodników na atak i strzały. Porażka jest moją winą, ponieważ nie potrafiłem ich do tego przekonać. Udało się to po części w drugiej połowie, ale było za późno. Każdy menedżer popełnia błędy, ale w tym przypadku nie zwalałbym winy na złą taktykę. Zagraliśmy dwie różne połowy. W drugiej graliśmy w piłkę, atakowaliśmy, chcieliśmy wygrać. Naszym problemem było pierwsze 45 minut. Po prostu nie było nas wtedy na boisku. Nasza defensywa nie była problemem. Nie byliśmy wystarczająco agresywni w ataku. Nasi napastnicy muszą to robić pod bramką rywala. Przyszedłem do City, aby wygrać te rozgrywki i będę próbował to zrobić. To była dla nas ważna lekcja” – tyle Pep Guardiola.

Ciekawą rzecz powiedział po meczu Trevor Sinclair w BBC5 – „Kevin de Bruyne, David Silva, Fernandinho nie potrafili wziąć odpowiedzialności za budowanie akcji w pierwszej połowie. Na boisku nie było lidera, nie było kogoś, kto swoją walecznością pociągnąłby drużynę. Pep może czuć się zawiedziony postawą swoich podstawowych graczy. Wydaje mi się, że City brakuje piłkarskiego IQ. Kiedy przez 20 minut nie potrafisz zrobić nic na boisku, musisz mieć piłkarski umysł i włączyć myślenie, żeby znaleźć rozwiązanie. Nie możesz przez 45 minut grać w tym samym stylu. Od tego są właśnie liderzy drużyny”.

Pogbie dostaje się na każdym kroku. Nie jest to niespodzianką, ponieważ prasa na Wyspach działa, jak każdy clickbait. Rekordowy transfer i słaba gra Pogby będzie sprzedawała się zawsze. Idiotyczne porównania, skróty z nieudanych zagrać będą zalewały internet. Każdy wielki klub na Wyspach i każdy zawodnik musi się z tym liczyć. To jest test charakteru i mierzenie się z hejterami. Jose musi spróbować ściągnąć tę presję z Francuza, bo to on ma być liderem tej drużyny w kolejnych latach.
„Nie jest moim problemem, że kilku komentatorów ma problem z tym, że Paul jest bogatą osobą. Ludzie zatracają się w swojej zazdrości i jest to niepokojące. Nie jest jego winą, że dostaje dziesięć razy więcej niż inni czołowi zawodnicy. Paul osiągnął świetny poziom, ale nikt mu tego nie dał. Ciężko na to pracował. Martwi mnie, w jakim kierunku zmierza ta generacja” – tyle Jose Mourinho.

Romelu Lukaku i Ross Barkley to według prasy zawodnicy, którymi interesuje się Chelsea. Klub ze Stamford Bridge jest skłonny wydać na dwóch zawodników Evertonu nawet 100 mln funtów. (Daily Telegraph)

Lukaku powiedział w wywiadzie, że skupia się na swojej przyszłości i nie chce rozmawiać o tym, co stało się w ostatnich dniach. Dziennikarze gnębią go pytaniami na temat kontraktu, Belg nie jest łatwym rozmówcą, bo zwyczajnie nie chce tego komentować. Z kolei współwłaściciel klubu z Goodison Park, Farhad Moshiri, powiedział w wywiadzie, że jest pewien podpisania nowego kontraktu przez napastnika. (Liverpool Echo / TalkSport)

Z kolej dziennikarze „Słoneczka” piszą, że Alvaro Morata ma zastąpić Costę, który latem odejdzie z klubu. Diego ma wciąż opcję powrotu do Atletico lub wyjazdu do Chin.

Agent Zlatana Ibrahimovica przebywa w tej chwili w Stanach, gdzie negocjuje warunki kontraktu Szweda z LA Galaxy. Ibra może podpisać swój najlepszy kontrakt w karierze. (Marca)

Dries Mertens nie podpisze nowego kontraktu z Napoli, ponieważ chce latem przenieść się do Premier League. (La Gazzetta dello Sport)

Moussa Dembele będzie najbardziej rozchwytywanym graczem między majem, a … przenosinami do Premier League. Chyba już nawet Rodgers nie wierzy, że jego napastnik zostanie w Glasgow. Każdy klub z czołówki obserwuje go od kilku miesięcy. Dzisiaj prasa pisze, że do gry wchodzi Manchester United. (Independent)

Julian Brandt robi furorę w Leverkusen. O 20-latka pyta już kilka solidnych firm. Jak każdy czołowy gracz Bundesligi jest łączony z Bayernem Monachium. Również Jurgen Klopp regularnie wysyła skautów the Reds i jest zdecydowany na wyłożenie 20 mln funtów, aby młody skrzydłowy wzmocnił klub z Anfield. (Bild / BBC5)

Innym zawodnikiem, o którym mówi się w kontekście letnich transferów Liverpoolu, jest napastnik RB Lipsk, Timo Werner. (Daily Mail)

Antonio Conte chce mieć większą kontrolę nad polityką transferową zanim zdecyduje się na podpisanie nowego, długoletniego kontaktu z Chelsea. (Times)

Fernando Muslera z Galatasaray ma zostać numerem 2 w bramce Chelsea. Ma zastąpić Asmira Begovica, który latem przeniesie się do The Cherries. Podobno kluby z Premier League zawarły już wstępne porozumienie. (TalkSport)

Roy Hodgson nie poprowadzi Norwich City. Były trener reprezentacji Anglii chciałby na koniec swojej kariery poprowadzić klub w Premier League. (BBC 5)

Na koniec. „Kibicuję Leicester od 7 roku życia, teraz mam 40. To, co zrobiła nasza drużyna to spełnienie moich marzeń. Wygraliśmy mistrzostwo, kiedy nasze szanse wynosiły 5000-1, teraz w niewiarygodnych okolicznościach pokonaliśmy Sevillę. To coś niesamowitego. Ta drużyna jest wielka. Dziękuję za te emocje” – te słowa wypowiedział kibic Leicester, który zadzwonił do BBC zaraz po tym fantastycznym meczu na King Power Stadium. Przez te kilka chwil płakał ze szczęścia.

Pamiętajcie, że każda Wasza reakcja pod porannym przeglądem pomaga nam w budowaniu AE. Dodatkowo daje kopa, żeby wstawać o 6 rano podczas zasłużonego urlopu. Z góry dzięki i dobrego dnia, a kibicom United awansu!

By | 2017-03-16T11:20:19+00:00 Marzec 16th, 2017|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Kawa i angielska piłka. Tak zaczynam każdy dzień na Wyspach.

Zostaw komentarz