Time to say goodbye, Alex?

W wieku szesnastu lat regularne występy na poziomie League One dla Southampton. Rok później reprezentowanie Arsenalu na poziomie Ligi Mistrzów. Kariera Alexa Oxlade-Chamberlaina z każdym rokiem zdawała się nabierać coraz to większego rozpędu. W pewnym momencie Anglik zderzył się jednak ze ścianą, której nie może minąć do tej pory.

Dziś popularny „Ox” ma 23 lata i pomimo zmarnowania kilku lat na ławce Arsenalu, nadal przed sobą możliwości na wielką karierę. Nic zatem dziwnego, że pomocnik nie zamierza przedłużać trwającego do 2018 roku kontraktu z Arsenalem i pragnie odejścia z Emirates. Zaskoczony takimi plotkami niedawno był Arsene Wenger. Francuz wręcz nie wierzył w odejście swojego podopiecznego. Najwyraźniej dla Wengera fakt, że zawodnik posiadający ogromny talent nie jest zadowolony ze swojej często marginalnej pozycji w klubie był czymś irracjonalnym.

Niech was nie myli liczba występów Oxlade-Chamberlaina w barwach Kanonierów. W ciągu sześciu ostatnich sezonów biorąc pod uwagę ligę rozegrał 122 spotkania, co daje średnio 20 spotkań na kampanię. Na te liczby trzeba jednak spojrzeć także pod innym kątem, ponieważ zawodnik Arsenalu raz na jakiś czas zmagał się z urazami. Mianowicie mowa tutaj o średniej minut na mecz w ciągu wspomnianych sześciu sezonów w stolicy Anglii, która zatrzymała się na liczbie 47. Wracając do liczby gier – Alex w żadnym sezonie nie rozegrał więcej niż 25 ligowych meczów. Taka sztuka uda mu się najprawdopodobniej dopiero w tym sezonie.

W klubie wciąż nie ma pewności, czy Arsene Wenger zdecyduję się sparafrazować nową umowę (zapewne dwuletnią), co może wymusić letni przewiew w szatni. Jednym z niezadowolonych ma być właśnie Oxlade-Chamberlain, niejako ofiara własnej uniwersalności. Od czasu kiedy francuski menedżer odkrył, że Anglik może oprócz pozycji skrzydłowego zajmować także strefę w środku boiska, Alex został typową zapchajdziurą. Bez względu na wszystko, nigdy nie był pierwszym wyborem dla Wengera w kontekście kilkunastu spotkań z rzędu. Na początku rozgrywek w środku pola był przecież Xhaka, Cazorla, Elneny oraz Ramsey. Dopiero urazy kilku z nich spowodowały, że Oxlade-Chamberlain poczuł się ważny.

Według Matta Lawa z Telegraph, Oxlade-Chamberlain jest zaniepokojony, że jego kariera nie nabrała takiego rozpędu jakiego oczekiwał. Anglik sądzi, że jego możliwości zostały ograniczone przez Wengera i jest zdesperowany znaleźć zespół, w którym otrzyma prawdziwą szansę, co zaowocuje powrotem do reprezentacji Anglii.

Brytyjskie media już szukają nowego klubu dla 23-latka i najczęściej wymienia się Liverpool oraz – co ciekawe – Manchester City. Klub z Etihad jednak głównie z powodu słów Pepa Guardioli, który stwierdził, że chciałby pracować z większą liczbą rodzimych graczy. Jakiś czas temu wciskano mu Jacka Wilshere’a, teraz robi się to z „Oxem”.

Jedną z opcji jest także pozostanie w Arsenalu i tkwienie w tym marazmie u boku Wengera przez kolejny sezon. Oczywiście można wziąć pod uwagę zmianę menedżera i wówczas każdy zawodnik otrzyma najprawdopodobniej czystą kartę. Czy 23-letni pomocnik ma zamiar jednak po raz kolejny ryzykować?

By | 2017-03-14T00:06:45+00:00 Marzec 14th, 2017|Arsenal|1 komentarz

About the Author:

1 komenarz

  1. Papa Gienio 14 marca 2017 w 17:05 - Odpowiedz

    Co to znaczy „sparafrazować umowę”?

Zostaw komentarz