Defoe wciąż liczy na powołanie do kadry

Snajper Sunderlandu jest coraz starszy, a z roku na rok nie przestaje strzelać bramek. Wciąż ma odpowiednią dynamikę i skuteczność, która pozwala mu seriami strzelać gole w Premier League. Pytanie tylko, czy jego wiek nie będzie przeszkodą?

Defoe w poprzednim tygodniu przyznał przed mikrofonem stacji Sky Sports, że ma nadzieję na powołanie do kadry od Garetha Southgate’a. Nic w tym dziwnego, skoro obecnie jest trzecim najskuteczniejszym Anglikiem w lidze. Mimo wszystko nikt nie może być przekonany, że selekcjoner Synów Albionu zdecyduje się powołać doświadczonego napastnika. Mało tego, wbrew liczbom, szanse na to są tak naprawdę małe.

Defoe już w poprzednim sezonie, poprzedzającym francuskie Euro, dawał jasne sygnały, że jest w gazie i chce strzelać również dla drużyny narodowej. Wtedy jednak ówczesny menedżer Roy Hodgson mógł się nabawić bólu głowy od nadmiaru napastników. Do Francji pojechali ostatecznie Harry Kane, Jamie Vardy, Wayne Rooney, Marcus Rashford i Daniel Sturridge. Do tego kontuzję leczył akurat ulubieniec Hodgsona – Danny Welbeck, a dopiero za nimi w kolejce był podstarzały Defoe. Teraz jednak sytuacja diametralnie się zmieniła. Oprócz Kane’a nikt z wyżej wymienionych nie może z nim rywalizować.

Dla Czarnych Kotów Defoe strzelił w tym sezonie 14 bramek. Oznacza to, że jego kumple razem wzięci trafiali do siatki 10 razy. Wszystkie jego gole padły z obrębu szesnastki, 9 strzelił prawą nogą, 5 lewą. Prawdziwy snajper, lis pola karnego odnajdujący się w każdej sytuacji. Jedynym minusem jest fakt, że aż 5 bramek padło z rzutów karnych. Swoją drogą te Defoe strzela prawą nogą. Odliczając więc karne trafił 5 razy lewą i 4 prawą, czyli tą teoretycznie lepszą. Dodatkowo w całym sezonie wypracował swoim partnerom z zespołu 10 sytuacji bramkowych i zaliczył 2 asysty. Wniosek? Brak kalkulacji, piłka przy nodze równa się strzał.

Spójrzmy na obecną sytuację kadrową Anglików. Pierwszym wyborem w napadzie po prostu musi być Harry Kane. Zawodnik Tottenhamu jest regularny i do bólu skuteczny, strzela z metra i z trzydziestu metrów, lewą, prawą, głową. Nie ma szans, że ktokolwiek zabierze mu w najbliższym czasie miejsce w podstawowej jedenastce Synów Albionu. Kierując się klasyfikacją strzelców w Premier League drugi jest Dele Alli. To oczywiście nie typowy napastnik, ale jego obecność tylko umacnia pozycję Kane’a, ponieważ ich zrozumienie na boisku przekona pewnie Southgate’a do wystawiania obu.

Dalej w tabeli mamy właśnie Defoe, a za nim? Deeney, Antonio i Gray. Czy ktokolwiek wyobraża sobie atak reprezentacji Anglii oparty na którymś z tych zawodników? Przy okazji na własnych oczach widzimy zmianę jaka miała miejsce na przestrzeni zaledwie pół roku. Vardy przestał strzelać (okej, ostatnio znowu odpalił, ale dajmy mu trochę czasu), Rooney to Rooney, Rashford gra mniej przez sprowadzenie na Old Trafford Ibry, a Sturridge nie gra w ogóle. Wydaje się, że miejsce w szerokiej kadrze Defoe powinien mieć na bank, ale…

Napastnik Sunderlandu nie jest najmłodszy, a swoje w reprezentacji już nastrzelał. W 55 spotkaniach zdobył 19 goli, debiutując przed Euro 2004. W ostatnich latach reprezentacja przeszła swego rodzaju zmianę pokoleniową. Odeszli Lampard, Gerrard, Terry i cała reszta starej gwardii. Został tylko Rooney, nie wiadomo, czy nie na siłę. Wydaje się, że i w jego wypadku podjęcie decyzji podobnej do tej Artura Boruca byłoby bardzo zasadne. W nowej drużynie prym wiodą młodzi zawodnicy, którzy jeszcze kilka lat temu nie mieli szans na bycie w kadrze: Kane, Alli, Dier, Stones, Rashford, Barkley i tak dalej.

Pytanie więc, czy Southgate będzie chciał odkurzyć starego Defoe i z powrotem dać mu szansę gry w reprezentacyjnym trykocie? Ostatnio miał taką okazję w 2014 roku. Gdyby Roy Hodgson powołał go na Euro 2016, byłby najstarszy w całej angielskiej kadrze. Jest już wyjadaczem, a drużyna budowana jest na młodych wilkach. Ich połączenie niekoniecznie musi dać dobry rezultat, szczególnie w szatni, która jest przecież tak ważna jak boiskowa dyspozycja.

By | 2017-03-05T21:00:58+00:00 Marzec 5th, 2017|Reprezentacja, Sunderland|0 komentarzy

About the Author:

Kibic Premier League oraz reprezentacji Polski. Lubię statystyki, tabelki oraz pobijanie wszelakich rekordów.

Zostaw komentarz