Poranny przegląd prasy (25.02.2017)

Tak, to już dziś! Po dwutygodniowej przerwie znów będziemy mogli oglądać zmagania naszych ulubieńców. W związku z tym prasa jest bardzo aktywna i daje nam wiele tematów do dyskusji na temat Premier League.

Na początek mamy dla Was szokującą informację, którą potwierdzają Sun i Times. Do właściciela Leicester Vichaia Srivaddhanaprabhy aż 4 razy zgłaszali się zawodnicy, żądając zwolnienia Ranieriego. Delegację tworzyli Schmeichel, Morgan, Albrighton i Vardy. Widocznie menedżer stracił szatnię i nie było już szans naprawienia sytuacji. Trudno zatem się dziwić, że Jose Mourinho całym sercem wspiera Włocha. Portugalczyk dobrze zna to uczucie i jestem pewien, ze przeżył deja vu. Ranieri dostał wypowiedzenie w hotelu, zaraz po powrocie z Sevilli. Otrzyma 3 miliony funtów odprawy, gdyż odchodzi pół roku po podpisaniu 4-letniego kontraktu.

Zostając przy temacie Leicester, jeden z byłych już faworytów dziennikarzy, menedżer Huddersfield David Wagner stwierdził, że nie jest zainteresowany wakatem na King Power Stadium. Sun donosi także, że zaraz po zwolnieniu trenera Srivaddhanaprabha kupił wartą 500 tysięcey funtów butelkę wina. No cóż, jakoś trzeba było odreagować.

Jürgen Klopp nazwał natomiast zwolnienie Ranieriego za niemal tak dziwne, jak wybranie Trumpa na prezydenta USA, czy przegłosowanie Brexitu. Reakcję Mou znacie już z naszego Facebooka. Chociaż nie jestem fanem The Special One, to w tym przypadku przyznaję mu 100% racji.

W końcu opuszczamy King Power Stadium. Jeśli wierzyć Daily Mail, włodarze Arsenalu poinformowali Sancheza i Özila, że nie zamierzają się ugiąć w negocjacjach kontraktowych, mimo ponad 100-milionowych rezerw w budżecie. Fani Kanonierów, jak to skomentujecie?

Według Daily Mirror Zlatan Ibrahimovic nie jest pewien, czy chce spędzić kolejny sezon na Old Trafford. Wszystko to przez wątpliwości co do kwalifikacji Czerwonych Diabłów do Champions League. Szwed nie wygrał jeszcze Ligi Mistrzów, a czas płynie nieubłaganie. Już dwa razy zdarzyło się, że odszedł z drużyny, która rok później tryumfowała w tych rozgrywkach. W tym roku PSG też idzie jak burza. Czy to jakaś klątwa?

Claude Puel przyznał na łamach Daily Star, że nie martwi go specjalnie fakt, że Henrikh Mkhitaryan nie zagra w niedzielnym finale EFL Cup. Wcale się temu nie dziwimy. Guardian donosi natomiast, że Ronald Koeman ma nadzieję na porażkę Świętych. Wszystko to, by The Toffees było łatwiej zakwalifikować się do europejskich pucharów.

Jeśli wierzyć Marce, Arsenal monitoruje sytuację 21-letniego Pablo Fornalsa z Malagi. Czyżby Wenger i spółka szukali już następców wyżej wymienionych liderów? Hiszpan strzelił w tym sezonie 4 gole dla Malagi. Może grać na środku i prawym skrzydle.

Sam Allardyce zażądał od swoich zawodników na łamach Daily Mirror, by w końcu zaczęli go słuchać i wypełniać założenia taktyczne. Jeśli Big Sam ma problemy na tym etapie, to nie wróżymy Orłom utrzymania w Premier League.

Bein Sports donosi, że Patrice Evra próbował zimą powrócić do Manchesteru. Francuz przyznał, że ktoś ze sztabu szkoleniowego zablokował transfer. W sumie to chyba dobrze, nie ma co rozmieniać na drobne jego pięknej historii na Old Trafford.

Daniel Levy skrytykował władze miasta. Według właściciela Spurs członkowie ratusza i rady miasta niewystarczająco wspierają Tottenham w budowie nowego stadionu wartego 750 milionów funtów. Jeśli rzeczywiście szczędzi się im środków to nie ma co się dziwić. Patrząc na to, w jaki sposób West Ham otrzymał Stadion Olimpijski, widzimy duże powody do złości.

Na to czekaliśmy bardzo długo! Menedżerowie Premier League chcieliby wprowadzenia kar za symulowanie. Miałaby istnieć możliwość przyznawania ich po meczu i szczegółowej analizie wideo. Bardzo szanujemy takie podejście.

Na koniec wieści z Anfield. Klopp stwierdził, że Danny Ings wróci do gry najprawdopodobniej w letnim okresie przygotowawczym. Bardzo szkoda mi napastnika, ale jego niefortunna przygoda w Merseyside dobiega chyba końca…

By | 2017-02-27T18:07:14+00:00 Luty 25th, 2017|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

O autorze:

Dodaj komentarz