Premier League jednak nie straci czwartego miejsca w Lidze Mistrzów?

W poprzednim sezonie istniały realne obawy dotyczące utraty czwartego miejsca, dającego udział w kwalifikacjach do Champions League angielskim zespołom. Na szczęście, po dokonanych niedawno zmianach nie zanosi się na to…

Obecny model, który będzie obowiązywał do końca następnego sezonu, gwarantuje cztery miejsca w Lidze Mistrzów trzem najlepszym federacjom w rankingu UEFA. Od dłuższego czasu jego pierwsze miejsce okupuje Hiszpania. Drugą lokatę zajmują Niemcy, a ostatnie miejsce przypada Anglikom. W poprzedniej kampanii będący na czwartej pozycji Włosi niebezpiecznie zbliżyli się do Premier League. Na szczęście dobra postawa Manchesteru City i Liverpoolu w europejskich rozgrywkach oraz fakt, że żaden z włoskich klubów nie zakwalifikował się do ćwierćfinału Champions League zadecydowały o wyższości angielskiej ekstraklasy nad Serie A.

Mimo tego, przewaga Anglików znacząco stopniała i wynosiła już jedynie 1.952 punktu. W świetle obecnych przepisów ich sytuacja znów byłaby zagrożona, ale z pomocą przyszła im europejska federacja. Od sezonu 2018/2019 UEFA zagwarantuje cztery miejsca w Lidze Mistrzów czterem najlepszym ligom. Do tego wszystkie z nich będą gwarantowane. Oznacza to, że zespoły  z tych krajów nie będą musiały występować nawet w ostatniej fazie kwalifikacji do Champions League.

Tym samym Anglia praktycznie zapewniła sobie owe miejsca na najbliższe lata, gdyż piąta w rankingu Francja traci do niej niespełna dwadzieścia punktów.  Nawet w obliczu świetnej postawy francuskich zespołów, wyprzedzenie Anglików wydaje się ekstremalnie trudnym zadaniem. W ciągu ostatnich pięciu sezonów, jak również w obecnej kampanii zespoły z Premier League zdobyły więcej punktów od tych z Ligue 1. W obliczu świetnej dyspozycji PSG i Monaco oraz dołka Arsenalu i Leicester jest możliwe, że po raz pierwszy od dawna ta sytuacja się odwróci. Ranking jest jednak obliczany na podstawie pięciu ostatnich lat, więc na razie pozycja Anglików jest stabilna.

Ponadto, od sezonu 2018/2019 tryumfator Ligi Mistrzów będzie miał zapewnione miejsce w fazie grupowej rozgrywek w kolejnym sezonie. Do tej pory istniała możliwość, by występował on w kwalifikacjach.

 

By | 2017-02-20T19:36:35+00:00 Luty 19th, 2017|Bez kategorii, Slider|4 komentarze

O autorze:

Lokalne wcielenie Petera Croucha. Podatny na kontuzje niczym Daniel Sturridge postrach orlikowych bramkarzy. Wiecznie zaspany przez NBA i zajęty co weekend przez Premier League student, zapatrzony w Stevena Gerrarda, teog grubego Ronaldo , Kevina Garnetta, Allena Iversona i Joe Allena, przede wszystkim Joe Allena.

4 komentarze

  1. Patryk 20 lutego 2017 w 17:58- Odpowiedz

    Tym samym Anglia praktycznie zapewniła sobie owe miejsca na najbliższe lata, gdyż piąta w rankingu Francja traci do niej niespełna dwadzieścia TYSIĘCY punktów. – Ktoś zjadł wyraz 😛

    • Jakub Schulz 20 lutego 2017 w 19:35- Odpowiedz

      Nikt nie zjadł wyrazu. Wkradł się błąd w grafikę i w liczbach brakuje przecinków. Zaraz poprawię, dziękuje za szybką reakcję! 🙂

  2. Paweł Wójtowicz 20 lutego 2017 w 21:26- Odpowiedz

    To jest 20 tysięcy punktów. Tam są kropki, które oddzielają setki od tysięcy. EPL ma przewagę nad L1 20 tysięcy punktów.

    • Jakub Schulz 24 lutego 2017 w 21:03- Odpowiedz

      Proszę sprawdzić zasady obliczania współczynników UEFA. W systemie anglosaskim to przecinki oddzielają tysiące, a kropki pełnią funkcję naszych przecinków.

Dodaj komentarz