Poranny przegląd prasy (17.02.2017)

Większość z Was zapewne cieszy się, że mamy już piątek. Nadchodzą te dwa dni odpoczynku, kiedy można zobaczyć Premier League w telewizji. Jednak tym razem zamiast zmagań ligowych, dane nam będzie spoglądać na rywalizację w FA Cup. Z wielkiej szóstki odpoczynek będzie miał tylko Liverpool, więc Klopp ma czas na porządny trening. Tego zazdroszczą mu pewnie po czerwonej stronie Manchesteru i w Tottenhamie, gdzie nie dość, że dopiero co skończyli pierwszy mecz w Lidze Europy, zaraz rozegrają wspomniane FA Cup, to we czwartek rewanże w europejskich pucharach i w kolejny weekend powrót Premier League. 5 spotkań w dwa tygodnie? Jesteś w Premier League, musisz dać radę.

A jeśli już o radach, to Jens Lehmann stwierdził, że Wenger musi w tej chwili zdecydować o swojej przyszłości. Nie może czekać do końca sezonu. Klub, piłkarze, kibice – oni muszą mieć jasność: gdzie i z kim idziemy. A przede wszystkim, w przypadku odejścia Wengera, jego następca już teraz powinien rozglądać się za nowymi nabytkami, bo po przyjściu do klubu nie będzie na to czasu. Tak przynajmniej obecną sytuację widzi były bramkarz Kanonierów. Guardian natomiast podaje, że francuski menedżer swoją decyzję ogłosi w marcu lub kwietniu.

Sprawę natomiast jasno stawia Lucas Perez. Jeśli nie dostanie szansy na grę w pierwszym składzie, odejdzie. Bronią go statystyki, a czasu do Mundialu coraz mniej i Hiszpan zdaje sobie sprawę, że siedząc na ławce miejsca w kadrze nie wywalczy. Wenger wyżej w hierarchii stawia jednak nie tylko Giroud czy Ox’a, ale także Iwobiego czy Walcotta, bo o zastąpieniu Sancheza raczej nikt nie myśli.

Calciomercato i Tuttomercatoweb zgodnie donoszą, że Roma zdając sobie sprawę z zainteresowania Manolasem, rozpoczęła poszukiwania następcy. Włoski klub chciał wykazać się sprytem i uprzedzić United w zakontraktowaniu Victora Lindelofa, ale jak się okazało, spóźnili się. Szwedzki obrońca jest już po słowie z Czerwonymi Diabłami i tam też uda się latem.

Jak informowaliśmy niedawno, Chelsea chciałaby Moussę Dembele. Nie jest to jednak najważniejszy cel transferowy, bo według włoskiej prasy jest nim Belotti. Conte nie chce jednak wydawać 86 mln funtów, które są zapisane w kontrakcie zawodnika Torino. Sytuację monitoruje także Bayern Monachium, który tę klauzulę mógłby aktywować. Pytanie tylko, czy którejś z tych drużyn Belotti jest faktycznie potrzebny?

James Rodriguez chce zostać w Realu. Chelsea i Manchester United przynajmniej na razie będą musiały obejść się smakiem. Choć plotek pewnie będzie jeszcze sporo.

Jak informuje Daily Star, Emre Can stał się celem Juventusu. Włosi chcą wykorzystać fakt, że sympatyczny pomocnik ma kontrakt tylko do 2018 roku. W przypadku niepowodzenia, do Serie A miałby trafić Mahmoud Dahoud, który jest… celem transferowym drużyny z Anfield. Czyżby lekki szantaż ze strony Starej Damy?

Brazylijski pomocnik Walace, który dopiero co trafił do Hamburga, miałby w lecie przenieść się do Leicester lub Evertonu. Ewentualny transfer do Lisów miałby zależeć od utrzymania w Premier League. Everton tego problemu raczej mieć nie będzie.

Dario Simić namawia Ivana Perisicia do dołączenia do Manchesteru United. Skrzydłowy miał w 2016 roku trafić do Chelsea, jednak wciąż jest otwarty na przenosiny na Wyspy. Mourinho nie ma zamiaru kupować sześciu czy siedmiu zawodników. Wzmocnić klub mają trzy-cztery konkretne nazwiska, które wpasują się w jego filozofię.

Kolejnym zawodnikiem United może zostać Franck Kessie. Pomocnik, którego obserwuje też Real oraz Chelsea, jest mocno zachwalany Mourinho. Co ciekawe, do transferu menedżera namawia… Eric Bailly. Jose miał wysłać skautów na Puchar Narodów Afryki, a Ci byli pod wrażeniem umiejętności 20-latka. Kessie ma spory udział w wysokim miejscu w lidze Atalanty.

Paulo Dybala ma podpisać nową umowę z Juventusem. Jak powiedział sam zainteresowany, do uzgodnienia pozostały drobne szczegóły.

Na koniec ciekawostka. Paul Scholes wyjawił, że chciał kopnąć Ronaldinho w przedsezonowym meczu towarzyskim po tym, jak ten odrzucił ofertę United i wybrał Barcelonę. Niestety ani razu nie udało mu się znaleźć tak blisko Brazylijczyka.

Jeśli cenicie sobie naszą pracę, możecie wesprzeć nasz portal drobną kwotą, klikając tutaj: PATRONITE. To takie wirtualne piwo dla nas, nagroda za to, co robimy codziennie. A kosztuje mniej, niż paczka papierosów czy duży kebab. Dzięki!

By | 2017-03-10T14:16:35+00:00 Luty 17th, 2017|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz