Padł 300. hat-trick w historii Premier League

Romelu Lukaku rozstrzelał Bournemouth, kompletując hat-tricka (na chwilę zapominamy, że strzelił nawet 4 gole), który jak podliczyli statystycy, był 300. w historii Premier League. Akurat ładnie się składa, bo hat-trick to 3 bramki, liczba 300 składa się z trzech cyfr, w dodatku zaczyna się od 3. Idealna okazja, by pomówić trochę o tym zjawisku oraz o historii napastników, którzy mają ich na koncie najwięcej.

Wszystko zaczęło się od Erica Cantony, który jeszcze w barwach Leeds United zapakował trzy bramki Tottenhamowi. Miało to miejsce 25 sierpnia 1992 roku i jest to pierwszy hat-trick w historii Premier League. Najszybszy hat-trick to nie tak odległa przeszłość i powinien go pamiętać każdy, kto czyta ten tekst. Mowa oczywiście o wyczynie Sadio Mane, który w maju 2015 roku w koszulce Southampton strzelił Aston Villi trzy bramki w ciągu zaledwie 2 minut i 56 sekund. A w ciągu nich jeszcze dwie cieszynki i cała ceremonia z ustawianiem piłki na środku boiska! Jeżeli ktoś nie widział, polecam znaleźć materiał z tego wydarzenia w internecie.

Z hat-trickami jest związanych kilka innych ciekawych historii. Na przykład w 2003 roku na Highbury, kibice Kanonierów  mieli okazje oglądać aż dwóch zawodników Arsenalu, którzy strzelili po trzy bramki. Dokonali tego Jermaine Pennant oraz Robert Pires w spotkaniu ze Świętymi z Southampton. Z kolei w 2007 w pojedynku Blackburn z Wigan zakończonym 5:3, hat-tricka ustrzelili Roque Santa Cruz dla gospodarzy oraz Marcus Bent dla przyjezdnych. Za to Wayne Rooney i Matt Le Tissier są jedynymi, których hat-tricki były złożone wyłącznie z rzutów karnych i wolnych.

Oczywiście trzy bramki w jednym meczu są symboliczne, można zabrać sobie piłkę domu i ogólnie jest to traktowane jako duże osiągnięcie. No ale przecież dla niektórych to za mało i chcą jeszcze więcej! Trzynastu zawodnikom udało się strzelić w jednym spotkaniu minimum cztery bramki, z czego pięciu udało się strzelić aż pięć. Na kartach historii zapisali się w ten sposób Andy Cole, Alan Shearer, Jermaine Defoe, Dimitar Berbatov i Sergio Aguero. Warto tutaj wspomnieć o wyczynie Ole Gunnara Solskjaera, który w 1999 roku, grając przeciwko Nottingham Forest wbił rywalom cztery gole w 12 minut, wchodząc z ławki rezerwowych w drugiej połowie!

Wracamy jednak do tematu przewodniego tego artykułu, czyli zawodników, którzy strzelali po trzy bramki w jednym spotkaniu. Czas na najbardziej prestiżową kwestię, mianowicie, kto tych hat-tricków ma na swoim koncie najwięcej? Niekwestionowanym liderem jest rekordzista pod względem bramek w Premier League – Alan Shearer, który aż jedenaście razy zabierał piłkę do domu. Dziewięciokrotnie udawała się ta sztuka Robbiemu Fowlerowi, po osiem razy dokonywali tego Thierry Henry i Michael Owen. Warto też wyróżnić sześć hat-tricków Wayne’a Rooneya i Luisa Suareza. Z oczywistych przyczyn, na poprawienie swojego dorobku ma szansę tylko kapitan Czerwonych Diabłów. Nikt nie daje mu jednak szans na zbliżenie się do podium w tej klasyfikacji. Jakby się uprzeć, może tego dokonać też Urugwajczyk, ale ten do Premier League raczej nie wróci.

Spośród wciąż aktywnych piłkarzy najlepszy jest Sergio Aguero z pięcioma piłkami meczowymi w swojej kolekcji. O jedną mniej ma Jermaine Defoe, a o dwie Theo Walcott, Harry Kane i Romelu Lukaku. To właśnie ostatnia dwójka ma największe szanse na dogonienie chociażby Owena czy Henry’ego. Są stosunkowo młodzi, a mają już ogromne doświadczenie w angielskiej ekstraklasie. To snajperzy z krwi i kości, którzy szczególnie na swoich boiskach są szalenie niebezpieczni. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że któryś z nich dobije do dwucyfrówki i spróbuje zdetronizować Shearera.

Historia zna jeszcze kilka przypadków, kiedy to hat-tricka unieważniała Komisja Goli Wątpliwych. Po ich dokładnej analizie wychodziło, że którąś z bramek zdobył jednak kto inny. Najczęściej chodziło o gole samobójcze. Tutaj mamy też polski akcent, ponieważ w 2002 roku Nicolasowi Anelce hat-tricka zabrał Tomasz Radzinski, któremu został przyznany samobój przy pierwszej bramce Francuza. Oczywiście takie przypadki nie są zaliczane do statystyk.

Tak więc 100. hat-tricka strzelił w 1999 roku Ole Gunnar Solskjaer, 200. w 2009 Yossi Benayoun, a 300. w 2017 roku Romelu Lukaku. Poczekamy około dziesięciu lat na kolejny kamień milowy w naszej ukochanej lidze.

 

By | 2017-04-13T19:43:58+00:00 Luty 5th, 2017|Bez kategorii, Everton|0 komentarzy

About the Author:

Kibic Premier League oraz reprezentacji Polski. Lubię statystyki, tabelki oraz pobijanie wszelakich rekordów.

Zostaw komentarz