Poranny przegląd prasy (14.01.2017)

Wracamy do gry! Co tu dużo mówić, naczekaliśmy się. Jedni pograli w pucharach, inni naładowali baterie po świąteczno-noworocznym szaleństwie. Na brak ciekawych wydarzeń narzekać nie możemy. Ale po kolei.

Diego Costa był głównym tematem rozmów w piątkowy wieczór. Dziwne rzeczy się dzieją, więc niedomówień jest cała masa. W grudniu mówiło się, że Costa chce odejść. Sam powiedział, że chodzi o sprawy rodzinne i nie ma to nic wspólnego z klubem. Krótko potem powiedział, że wszystko jest ok i jest w pełni skoncentrowany na grze dla the Blues. Od wczoraj wiadomo, że Diego z Leicester nie zagra. Mówi się o urazie i jeżeli brać pod uwagę, że nie trenował przez trzy dni, powinniśmy przyjąć to do wiadomości i nie rozwodzić się nad tym. Wczoraj pojawiła się jednak informacja, że agent napastnika Chelsea ma dla niego ofertę nie do odrzucenie. Zgadywać nie trzeba. Chińczycy oferują mu 30 mln rocznie, a więc bajeczne pieniądze. Mendes namawia Diego do transferu, a Roman nie chce o tym słyszeć. TalkSport dosłownie przed chwilą puścił w obieg informację, że to Costa poprosił o odsunięcie od składu na mecz z Leicester z powodu urazu. W tym samym czasie sztab medyczny nie miał przeciwwskazań, co do jego występu na King Power Stadium. Co więcej Conte miał być strasznie wzburzony i rzucić coś w stylu “jak chcesz, to jedź do tych Chin”. Oczywiście to dziennikarze i zapewne część tych informacji jest podkoloryzowana. Piszę, żebyście wiedzieli, o czym mówiło się wczoraj i dzisiaj z samego rana. Jedno jest pewne – potęga finansowa Chinese Super League jest widoczna gołym okiem. W ostatnich latach to Premier League psuła rynek transferowy. Wielkie kwoty transferowe i pensje powodowały, że szerzej otwierały nam się oczy. Chińczycy bez problemu są teraz w stanie przebić potęgi z Wysp. Jeżeli prasa pisze, że Costa ma ofertę z Chin to można spokojnie przyjąć, że takowa jest.
Klub odmówił komentarza.

Kiedy United nie byli w formie, zastanawialiśmy się na jakiej pozycji gra Pogba. Trudno było go sklasyfikować. Jego forma też była powodem do zadawania pytań. Francuz wyjaśnia, jak sprawy się mają – “Kiedy moja gra nie wyglądała najlepiej Jose powiedział mi, żebym nie słuchał tego, co ludzie mówią, tylko grał i dobrze się bawił. To jest właśnie to, co robię teraz. Po rozmowach z nim czułem się pewniej i bezpieczniej. Manager powiedział mi, że mam pełną swobodę na boisku”.

Vincent Kompany wrócił do treningów. Jak mówi Pep Guardiola, Belg potrzebuje trochę czasu, żeby wrócić na swój normalny poziom. Zaznacza też, że nie ma żadnej presji czasu i decyzja o powrocie na boisko będzie skonsultowana z najlepszymi specjalistami.

Gabriel Jesus, który dołączył do City przed kilkoma dniami za 27 mln funtów nie zagra w najbliższej kolejce. Problemem są dokumenty, których brakuje do zarejestrowania młodego napastnika. Gaurdiola dał do zrozumienia, że chłopak w każdej chwili może wskoczyć do składu.

Jeszcze na chwilę wróćmy do Jose Mourinho. Zwolnienie Portugalczyka i jego sztabu kosztowało Chelsea 8,3 mln funtów.

Teraz na chwilę zaglądamy do Championship. Garry Monk robi kapitalną robotę w Leeds. Wczoraj w obecności 25 tys. widzów gospodarze pokonali rywala w drodze do Premier League – Derby County. Ekipa byłego opiekuna Swansea wspięła się na 3 miejsce.

Sprawa przejęcia Nottingham Forest przez konsorcjum ze Stanów zakończyła się niepowodzeniem. Klub przez najbliższe miesiące będzie dalej dryfował zarządzany przez Fawaza Al Hasawiego. Obecny właściciel zerwał kolejne już negocjacje. Latem jeden z inwestorów wycofał się, kiedy Hasawi w ostatniej fazie rozmów zażądał płacenia sobie miliona funtów pensji rocznie. Kiedy przeglądam strony Forest to widać, że kibice są załamani. Klub jest obecnie objęty embargiem finansowym.

Jeffrey Schlupp jest pierwszym transferem Big Sama. To jeden z tych graczy, który może grać w obronie, pomocy i ataku. Tak przynajmniej twierdzi Allardyce. Crystal Palace zapłacili za niego 12 mln funtów.

Jorge Mendes został sfotografowany z prezydentem chińskiego klubu Tianjin Quanjian. Według prasy rozmowy dotyczyły transferu Costy. (London Evening Standard)

Z kolei hiszpańska prasa pisze, że spotkanie dotyczyło transferu Jamesa Rodrigueza do tego klubu. (AS)

Tony Pulis nie potwierdził, czy Saido Berahino zostanie w klubie. Napastnik, który wrócił do treningów wciąż nie podpisał nowego kontraktu. (Mirror)

Robert Snodgrass może opuścić Hull City. Klub nie przyjmie jednak żadnej oferty poniżej 10 mln punktów. Jak dla mnie ten facet jest jedyną nadzieją Tygrysów na pozostanie w Premier League. (Telegraph)

Walter Mazzarri, którego drużyna wygrała tylko jedno spotkanie z ostatnich ośmiu, może stracić pracę, jeżeli Watford nie zdobędzie trzech punktów w kolejnym meczu. (Sun)

Gaston Ramirez ma przejść z Middlesbrough do Leicester City. Według prasy wszystkie najważniejsze rzeczy zostały już uzgodnione. (Leicester Mercury)

By | 2017-01-14T11:03:06+00:00 Styczeń 14th, 2017|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz