Dajcie człowieka, a etat się znajdzie

Jeśli kiedykolwiek mieliście problem z przekazaniem komuś, że jest niepotrzebny, to możecie zaczerpnąć inspirację z Premier League, a konkretniej ze Swansea. Wystarczy przekazać niechcianej osobie, by została menadżerem ds. wypożyczonych zawodników.

Na pomysł powiedzenia mu tej nowatorskiej funkcji wpadł nowy trener Łabędzi – Paul Clement. Najzabawniejszy jest jednak fakt, że zarówno klub, jak i sam zainteresowany udają, że nie jest to wcale dziwne zadanie dla zasłużonej legendy klubu. Curtis zdaje się robić dobrą minę do złej gry mówiąc, że jest zachwycony nową rolą w klubie. Swansea wypożyczyła w tym sezonie 12 zawodników, z czego dwóch znajduje się poza wyspami. Bafetimbi Gomis gra we francuskiej Marsylii, a Frank Tabanou w hiszpańskiej Granadzie. Reszta zawodników jest rozrzucona po różnych miastach Wielkiej Brytanii, co na pewno utrudni Alanowi Curtisowi realne angażowanie się w sprawy klubu z Walii.

Warto przypomnieć, że Curtis to w Swansea człowiek od zadań specjalnych. Dwa razy prowadził drużynę w zastępstwie, gdy następowały zmiany na ławce trenerskiej Łabędzi, ale nigdy nie było mu dane poprowadzić walijską drużynę więcej niż w ośmiu meczach. Wielu kibiców Swansea z pewnością nie miałoby nic przeciwko, gdyby to ich legenda miała przejąć stery klubu na dłużej. Możliwe, że Clement zdaje sobie sprawę z siły i pozycji Curtisa w klubie i stąd decyzja, by odsunąć go na dalszy tor.

Oczywiście to nie jest też tak, że będziemy się na siłę doszukiwać teorii spiskowych, w ramach których Clement chciał usunąć Curtisa, bo ten uniemożliwiłby mu pełnię władzy w klubie i pokrzyżował jego plany, mające utrzymać Swansea w Premier League. Faktem jest jednak, że tuż po ogłoszeniu nowego menedżera pojawiły się plotki o pozbyciu się klubowej legendy. To z kolei wywołało burzę na portalach społecznościowych wśród kibiców Łabędzi, a doskonale wiemy, że to chyba najgorszy możliwy początek przygody z klubem, jaki były menedżer Derby County mógł sobie wyobrazić. Stąd dzień później dowiadujemy się, że w klubie tworzy się nowe stanowisko.

Nie wiem czy mają taką osobę w Monachium, gdzie w ostatnim czasie pracował Clement, ale Premier League narzuciła na kluby wymóg utworzenia tego typu stanowiska. Oczywiście jest to bardzo potrzebne patrząc z punktu zawodników wypożyczonych, bowiem czasem wydaje się, że to kibice wiedzą lepiej jak radzi sobie młodzież na wypożyczeniach, aniżeli same kluby. Wątpliwości nasuwają się jedynie przez okoliczności, w jakich zostało to przekazane. Z drugiej strony, może to tylko kolejna internetowa burza o nic.

By | 2017-01-10T10:33:23+00:00 Styczeń 10th, 2017|Bez kategorii, Swansea City|0 komentarzy

About the Author:

Fan Manchesteru United, sportowych biografii i starych, dobrych, polskich komedii.

Zostaw komentarz