Evra w United, czy ma to jakiś sens?

Nie milkną głosy odnośnie powrotu Patrica Evry na Old Trafford. Sam zawodnik wyraził podobno chęć zakończenia kariery w klubie, który był jego najdłuższym romansem w sportowej karierze. Jose Mourinho na konferencji przed pucharowym starciem z Reading, spytany o wzmocnienia defensywy United, odpowiedział jasno, że nie przewiduje wzmocnień tej formacji w tym okienku transferowym. Skupił się on jednak na wymienianiu środkowych obrońców, których ma do dyspozycji, co wcale nie dementuje plotek o sprowadzeniu Evry.

Głównym argumentem, który przemawiałby za tym transferem jest niewątpliwie serce Francuza, którego dla Czerwonych Diabłów nigdy mu nie brakowało. Istotny może być też fakt, że jest to zawodnik z ery Fergusona, a więc jest to poniekąd próba mentalnego powrotu do czasów panowania wielkiego Szkota, a to może zyskać aprobatę wielu fanów Czerwonych Diabłów. Sam Ferguson wielokrotnie chwalił pracowitość Evry i nie ukrywał, że jest to jeden z zawodników, których darzył dużą sympatią podczas swojej trenerskiej kariery.

Na tym jednak plusy tego transferu się kończą. Patrice przegrywa rywalizację z Alexem Sandro w Juventusie i nie jest z pewnością w swojej najlepszej formie. Jego wiek także nie działa na jego korzyść. 35 lat to jak na bocznego obrońcę po prostu za dużo. Do tego dorzućmy fakt, że lewa obrona jest już w United mocno obsadzona. Poza nominalnym lewym obrońcą, którym jest Shaw, Mourinho wystawiał na tej pozycji Rojo, Blinda, Younga i Darmiana. Shaw potrzebuje jeszcze czasu po ciężkiej kontuzji. Rojo jest w zaskakująco dobrej formie, a Blind pomimo niestabilnej gry, może być ustawiany na każdej pozycji w obronie, a także na defensywnym pomocniku, co czyni go uniwersalnym i bardzo przydatnym zapchajdziurą w zespole. To już może być dla Evry mur nie do przebicia, a zostaje jeszcze rywalizacja z Youngiem lub Darmianem, bo ewentualny transfer Francuza wiązałby się z pewnością z pożegnaniem, któregoś z wymienionych panów.

Jeśli chodzi o samo serce, ducha i bojową mentalność to nie wydaje mi się, by była ona w tym momencie aż tak potrzebna Czerwonym Diabłom. Na pewno pozbycie się Evry było zbyt pochopną decyzją Louisa van Gaala, ale co się stało to się nie odstanie. Charakter tego obrońcy był potrzebny właśnie w tym trudnym dla United czasie, gdy zespół był prowadzony przez Holendra. Teraz nie dość, że klub wstaje z kolan, to ma przecież w pierwszym składzie piłkarza o ogromnym sercu i charakterze, którego również sprowadzał Fergie. Michael Carrick ma w sobie wszystko to, co mentalnie miałby wnieść Evra, a jest do tego w świetnej dyspozycji na boisku. Wychodzi więc na to, że transfer zasłużonego dla czerwonej części Manchesteru Francuza nie ma żadnych racjonalnych podstaw. Kibice z pewnością chętnie widzieliby Evrę w strukturach United, ale nie koniecznie jako zawodnika. Patrice nie ma do zaoferowania wiele zarówno pod względem taktycznym jak i mentalnym.

By | 2017-01-08T02:35:51+00:00 Styczeń 7th, 2017|Bez kategorii, Manchester United|0 komentarzy

O autorze:

Fan Manchesteru United, sportowych biografii i starych, dobrych, polskich komedii.

Dodaj komentarz