Analiza: przyczajony Dele, ukryty Alli

Wiele się ostatnio mówi o młodym Angliku, co nikogo specjalnie nie dziwi. Świetne statystyki wykręcone w poprzednich tygodniach, zatopienie pancernika „Chelsea” na White Hart Lane, a wszystko to zrobione z jego markowym uśmiechem i machnięciem dłonią w kierunku widzów. Dele jest powszechnie uznawany za ofensywnego pomocnika (w poprzednim sezonie występował również jako typowy środkowy), na takiej pozycji grał również podczas Euro 2016 we Francji. Nie błyszczał, ale też nie cieniował, ostatnie miesiące ujawniły jednak jego talenty. Talenty do zdobywania bramek, mimo pozornego braku aktywnego uczestnictwa w spotkaniu.

Z pewnością słyszeliście o określeniu „fałszywa dziewiątka”, często stosowanym w odniesieniu do taktyk Barcelony z Fabregasem lub Messim występującym w tej właśnie roli. Skłaniam się ku stwierdzeniu, że Dele Allemu blisko do fałszywego pomocnika. Zastanówmy się, czym cechuje się pomocnik, szczególnie ofensywny? Kreatywnością, wieloma kontaktami z piłką na połowie przeciwnika, kluczowymi podaniami, sporą ilością zagrań (nie tylko kluczowych), poruszaniem się w strefach między polem karnym a linią środkową. To niejako definiuje pozycję pomocnika, prawda?

Właśnie dlatego twierdzę, że Allemu bliżej do napastnika niż pomocnika. W teorii operuje on na pozycji ofensywnego pomocnika, bliżej lewej flanki. Heatmapy (dla nieznających pojęcia – mapy uśrednionych pozycji piłkarza w danym meczu) wskazują jednak na poruszanie się w sektorach podobnych do tych Harry’ego Kane’a. Dlaczego nazywam Dele fałszywym pomocnikiem podkreślą nam statystyki.

Liczba kontaktów z piłką oraz podań. To samo dotyczy dryblingów oraz odbiorów i przechwytów.

tabela-alli

Sprawdziłem też przykładowe spotkanie z poprzedniego sezonu, z West Bromwich Albion. Alli również miał drugi najgorszy wynik w drużynie pod względem kontaktów z piłką. Ta tendencja nie jest przypadkiem, który objawił się niedawno. We wspomnianym spotkaniu z The Baggies jeszcze w sezonie 2015/16, Dele jednak grał zdecydowanie bardziej jako playmaker, co niejako przeszkadzało jego instynktowi strzeleckiemu całkowicie się uwolnić. Wystarczy spojrzeć na mapę jego zagrań z tamtego spotkania.

alli-west-brom-1516

vs West Brom, sezon 15/16. 6 wykreowanych sytuacji (kluczowych podań), zagrania na całej szerokości boiska, również z głębi

Dlaczego więc ostatnio tak wiele się o nim mówi? Gra zdecydowanie wyżej i „nie chce” aż takiego udziału w grze, co w poprzednim sezonie. I przede wszystkim, złoty dzieciak ze Spurs jest piekielnie skuteczny.  Z ostatnich 16 uderzeń na bramkę przeciwnika , aż 7 znalazło się w siatce. Na standardy piłki nożnej taki conversion rate jest anormalny. Nieprzyzwoicie dobry. Szczególnie jeśli w powszechnej opinii jest on uważany za pomocnika.

alli-chelsea-dashboard

Mecz z Chelsea (przykład), znacznie mniej podań, brak kluczowych podań, zagrania zdecydowanie bliżej bramki i lewej strony

Nie sposób uniknąć odwołania do drużyny Spurs i taktyki stosowanej przez Pochettino. Założenia taktyczne Argentyńczyka umożliwiają wychowankowi MK Dons uwolnienie swojego instynktu strzeleckiego. Nie lubię być gołosłowny, a także zdaję sobie sprawę, że graficzne przedstawienia ułatwiają nam uświadomienie sobie roli Allego w taktyce Tottenhamu. Na pierwszy ogień pójdzie spotkanie z Chelsea. Poch postanowił kolejny raz zniwelować przewagę systemu 3-4-3 i sam ustawił zespół w 3-5-2, wytrącając Chelsea największy atut z ręki – wahadłowych rozszerzających pole gry. To, co tak dobrze funkcjonowało w serii 13 zwycięstw z rzędu, tym razem stało się przekleństwem The Blues. Obie bramki pomocnika zostały zdobyte w praktycznie identyczny sposób.

alli-chelsea1

Wbieg Anglika z głębi pola, na tym wycinku widać już jego zdecydowany ruch, znaczne przyspieszenie tempa biegu. Kane spokojnie absorbuje uwagę Luiza, ściągając go do lewej strony, co nie jest zabiegiem przypadkowym. Zaznaczyłem również Danny’ego Rose’a, który podąża już lewą flanką na tej samej wysokości co Dele i Walker, będący w posiadaniu futbolówki (na prawym skrzydle). Dlaczego?

alli-chelsea-2

Moment dośrodkowania Eriksena. Rose, który w tym spotkaniu występował jako wahadłowy, podążył za akcją rozciągając pięcioosobowy blok defensywny Chelsea. Zwróćmy uwagę na przestrzeń między Mosesem, a właśnie Rose’em i Allim. Kane umiejętnie wyciągnął Davida Luiza do lewej strony, co zmusiło Azpilicuetę do przejęcia krycia. W tej sytuacji Moses staje przed wyborem – zostać przy wahadłowym Spurs albo doskoczyć do Allego. Nie zdążył wykonać ani tego, ani tego. W taktycznym podsumowaniu roku wspominałem o tym, że Eriksen lubi cofnąć się i posłać wczesne dośrodkowanie, a miejsce tworzy mu grający skrajnie przy linii Walker. Ta sytuacja pokazuje działanie tego schematu. Dele szuka miejsca między bocznym, a środkowym obrońcą przeciwnika i wchodzi w drugie tempo. Rose rozciąga defensywę rywala tworząc mu do tego możliwość.

alli-chelsea-3

Sytuacja dosłownie pół minuty przed drugą bramką Anglika w tym spotkaniu. Widzimy pozycję Allego i przestrzeń jaką posiada, lecz nie wykonuje absolutnie żadnego ruchu w kierunku otrzymania futbolówki. Można stwierdzić, że jej nie chce. Spurs nie kierunkują podania do niego, zamiast tego rozgrywają akcję przez Eriksena, który cofa się po piłkę. Zaznaczyłem kolejny raz Danny’ego Rose’a, żeby zwrócić uwagę na jego wysoką pozycję już w fazie rozprowadzenia piłki. Warto dostrzec odległość między Mosesem a Azpilicuetą, która wytworzyła się przez tak szerokie ustawienie bocznego obrońcy Spurs. Ta przestrzeń kolejny raz odegra rolę w bramce Kogutów. Alli nie uczestniczy aktywnie w akcji, w pewien sposób usypia czujność Azpilicuety i Luiza, a także defensywnych pomocników.

alli-chelsea-4

Kolejny raz zwracam uwagę na ruch Dele. Dużo bardziej dynamiczne wbiegnięcie w pole karne, między Azpilicuetę i Mosesa aniżeli przeciwny ruch Harry’ego Kane’a. Właśnie ten przeciwny ruch powoli ściąga (kolejny raz) Luiza, co tworzy miejsce Allemu.

alli-chelsea-5

Można powiedzieć, że sytuacja prawie odzwierciedla pierwszą bramkę. Rose ściąga Mosesa, zmusza go do wyboru – pozostawić Allego i zabezpieczyć zamknięcie długiego słupka, czy pomóc „Azpiemu”. W rezultacie Alli posiada niesamowicie dużo miejsca, również dzięki Kane’owi, który nawet nie ma zamiaru uczestniczyć aktywnie w akcji, lecz zmusza Luiza do opuszczenia pozycji. Anglik znów wykonuje gwałtowny ruch nabiegając z linii szesnastki, przez co wygrywa pojedynek z Azpilicuetą.

alli-southampton-1

Mecz z Southampton. Bramka wyrównująca, autorstwa – jakżeby inaczej – Allego. Podobieństwo w zachowaniu pomocnika zachowane. Wejście w drugie tempo, Eriksen ściąga Jose Fonte ku bliższemu słupkowi, Kane absorbuje uwagę van Dijka i Bertranda, nie mając nawet zamiaru walczyć o dośrodkowanie. Wygląda na to, że Pochettino podporządkowuje całą ofensywną formację młodemu pomocnikowi, aby pozwolić mu korzystać ze swojego talentu strzeleckiego i warunków fizycznych.

alli-watford-1

Spotkanie na Vicarage Road, przeciwko Watford. Zaznaczony czerwonym okręgiem Harry Kane znów unika gry w centrum, zamiast tego wyciąga obrońców i szuka piłki w którymś z bocznych sektorów. W tym przypadku dośrodkowuje, a Dele Alli już wykonuje ruch w pole karne. Chwilę później dobija piłkę, wybiegając zza pleców obrońcy, po nieudanym wybiciu innego z defensorów.

alli-watford-2

Powtarzalny schemat, Kane kolejny raz poza polem karnym, tym razem bliżej prawej flanki. Posiada sporo miejsca dzięki obecności Trippiera tuż przy linii bocznej. Son wykonuje ruch przeciwny do kierunku biegu Allego, przez co ściąga mu jednego ze środkowych obrońców. Młody Anglik po raz kolejny wbiega między wahadłowego a środkowego obrońcę. Tym razem dośrodkowanie napastnika Spurs niedokładne, ale…

alli-watford-3

Sytuacja tuż po przerwie. Zaznaczeni okręgami Kane i Son znów szukają gry daleko od szesnastki, czym wyciągają trójkę defensorów. Na tym wycinku dokładnie widać ruch Allego z głębi pola. Miejsca za plecami obrońców zapewnił koreańsko-angielski duet swoim zejściem do prawej strony. Dośrodkowanie “księcia Harry’ego” i kolejna bramka Allego, kolejna po wbiegnięciu ze środka pola na długi słupek.

Nie jestem pewien w jakim stopniu zmiana w grze Dele jest zasługą Pochettino i jego taktyki, a w jakim jego naturalne zachowania. Nie nazwałbym go już ofensywnym pomocnikiem, daleko mu też do ogólnie pomocnika. Liczba kontaktów z piłką i statystyk, w których pomocnik winien się wyróżniać w jego przypadku znacznie odbiega od normy. Nie szuka gry tak jak w poprzednim sezonie, nie chce też piłki, posyła mało kluczowych podań. Skupia się jedynie na grze w polu karnym, czając się na długim słupku lub wbiegając z głębi pola, niejednokrotnie w drugie tempo. Chcąc znaleźć jakiś obiekt porównawczy, przyszedł mi na myśl Frank Lampard. Jego wejścia w drugie tempo, ilość bramek, instynkt w polu karnym wskazywały na znaczne podobieństwo do Allego. Tyle, że Super Frankie często był przy piłce, notował wiele podań, kontrolował tempo gry, operował znacznie dalej od szesnastki, znajdując się w niej jedynie w odpowiednich chwilach. Fałszywy pomocnik, tak określiłbym styl gry Dele Allego. Zaryzykuję określeniem tego stylu jako unikatowy.

Zarówno fani Tottenhamu, jak i młody Anglik powinni być wdzięczni Mauricio Pochettino za dostosowanie taktyki Spurs, tak aby pozwalała fałszywemu pomocnikowi na uwolnienie swojego instynktu strzeleckiego. Wejdę w rolę Wróżbity Tomasza i pokuszę się o stwierdzenie, że unikając kontuzji, przy obecnych założeniach taktycznych, Dele Alli ma szansę przekroczyć barierę 20 ligowych bramek w tym sezonie. Jeszcze gdyby Gareth Southgate potrafił wykorzystać jego inklinacje ofensywne we właściwy sposób…

By | 2017-01-09T14:02:42+00:00 Styczeń 7th, 2017|Tottenham Hotspur|0 komentarzy

About the Author:

Lubię strzałki i wykresy. Student, amatorski kopacz, wierny kibic Chelsea. Marzy się praca analityka, druga twarz to romantyk futbolu.

Zostaw komentarz