Jedenastka listopada w Premier League

Co miesiąc nasza redakcja wybiera jedenastu zawodników Premier League, którzy przez minione 30 dni prezentowali najwyższy poziom. I tak na Wasze ekrany trafia najlepsza jedenastka listopada w angielskiej ekstraklasie.

BRAMKARZ

JORDAN PICKFORD

W poprzednim miesiącu nadeszła ta wiekopomna chwila, kiedy Sunderland zachował w końcu czyste konto w lidze. Wielka w tym zasługa młodego Anglika, który ostatnio gra jak z nut. Wprawdzie tylko po wyżej wspomnianym meczu z Hull Pickford schodził do szatni niepokonany, ale przy dziurawej jak szwajcarski ser obronie Czarnych Kotów to i tak duże osiągnięcie. W każdym z listopadowych meczów Pickford zaliczył co najmniej 5 udanych interwencji. Bez niego mecze z Arsenalem czy Liverpoolem skończyłyby się z wyższym rezultatem.

OBROŃCY

GARETH MCAULEY

Ach, cóż to był za miesiąc dla West Bromu. Wygrana na King Power z aktualnymi mistrzami, demolka Burnley na The Hawthorns i remis na wyjeździe z Hull. Reprezentant Północnej Irlandii miał w tym spory udział. McAuley był tym miesiącu jak skała, z której Tony Pullis musi być dumny. Do bramki w meczu z Hull dołożył jedno trafienie w reprezentacji, do tego czyste konto w meczu z Burnley i dobre zawody przeciwko Leicester. Prosty, ale skuteczny futbol premiuje McAuleya miejscem w naszej jedenastce listopada.

VIRGIL VAN DIJK

O jego formie wiele mówią same plotki transferowe. Najwięcej mówi się o przenosinach do (cóż za zaskoczenie) Liverpoolu, który skupuje hurtowo zawodników Southampton. Holender miał pracowity listopad – prócz meczów Premier League zagrał również w reprezentacji oraz Lidze Europy. I choć zdobył bramkę w meczu z Interem, to w lidze prezentował się najlepiej. Czyste konta z Liverpoolem i Evertonem, powstrzymanie porażającego ataku The Reds i schowanie do kieszeni Romelu Lukaku – bezbłędny i zdyscyplinowany Van Dijk zdobywa uznanie wszystkich pasjonatów angielskiego futbolu.

CESAR AZPILICUETA

Gdy pomyślimy o Hiszpanie, na pierwszy plan wysuwa się się jedno słowo – solidność. I tak po krótce można opisać jego grę w listopadzie. Dave wraz z całą defensywą The Blues, mimo niełatwego terminarza, spisali się doskonale. Stracili w poprzednim miesiącu zaledwie jedną bramkę, a  nieustępliwość i zaangażowanie Azpilicuety walnie się do tego przyczyniły.

POMOCNICY

MATT PHILLIPS

Początków w West Bromie nie mógł zaliczyć do udanych. Wydawało się, że liga, w której przecież jeszcze niedawno tak dobrze sobie radził, przerasta go i nie będzie on wielkim wsparciem dla Chadliego czy Rondona. Teraz już jednak wiemy, że słabsza dyspozycja Phillipsa była związana wyłącznie ze słabszą dyspozycją West Bromu, gdyż odkąd The Baggies zaczęli regularnie i wysoko wygrywać, to były zawodnik QPR jest absolutnie kluczową postacią i ma udział niemal przy wszystkich bramkach. Świetny transfer Pulisa.

JORDAN HENDERSON

Kapitan The Reds ma wkrótce przewodzić także kadrze Synów Albionu. Nie bez powodu Gareth Southgate zamierza przydzielić tą funkcję pomocnikowi. Henderson prowadzi Liverpool w walce o mistrzostwo Anglii i stanowi motor napędowy swojego zespołu. Dość powiedzieć, że lideruje on obecnie w Premier League w ilości podań, celnych podań oraz odbiorów. W meczu z Hull zanotował on już trzecie spotkanie z ponad 110 celnymi podaniami w tym sezonie. Nikomu w Premier League nie udało się w tym sezonie chociaż raz. Ponadto w listopadzie Jordan do swoich statystyk dołożył także bramkę oraz 2 asysty. Chapeau bas.

NEMANJA MATIĆ

Ni widu, ni słychu ślamazarnego Serba z poprzedniej kampanii. Wraz z Kante dominują przeciwników tydzień po tygodniu, a do świetnej postawy w defensywie Matić dokłada skuteczne zapędy pod bramkę przeciwnika. 8 asyst, najwięcej z ekipy The Blues, z tego dwie w listopadowych meczach z Tottenhamem i Evertonem. Wygryzł na dobre ze składu Cesca Fabregasa, i nic nie zapowiada by Serb miał notować regres. Aż prosi się o użycie tagu “dobra zmiana” w odniesieniu do pomocnika The Blues.

VICTOR MOSES

From zero to hero. Tak w skrócie można opisać przygodę Mosesa z The Blues. Nigeryjczyk zaskakuje cały piłkarski świat swoją formą, a także przygotowaniem fizycznym i zaangażowaniem. Wielką zaletą podopiecznego Conte jest naturalny ciąg na bramkę, dzięki któremu tworzy przewagę pod polem karnym rywala. Dodatkowo, swoją świetną grę w poprzednim miesiącu przypieczętował golem dającym zwycięstwo w meczu z Tottenhamem.

NAPASTNICY

ALEXIS SANCHEZ

W listopadzie Alexis nie tylko strzelił 2 bramki, które dały podopiecznym Wengera zwycięstwo z Bournemouth, ale swoją grą dawał impuls całej drużynie do walki i do osiągania lepszych rezultatów. Sanchez jest prawdziwym motorem napędowym Kanonierów i chyba nikt nie aktualnie nie wyobraża sobie składu Arsenalu bez Chilijczyka.

CHARLIE AUSTIN

Po kontuzji Shane’a Longa były już snajper QPR w końcu otrzymał prawdziwą szansę na St. Mary’s Stadium. Nie zmarnował jej. W obliczu słabości Vardy’ego, Sturridge’a, czy Kane’a jest on na ten moment najlepszym angielskim snajperem w lidze, zaraz za wyjadaczem Defoe. W 3 listopadowych kolejkach Austin trafił do siatki 2 razy, ale warto zaznaczyć, jak ważne były to bramki. Oba trafienia zapewniły Świętym 3 punkty, co pokazuje jak bardzo ofensywa Southamptonu zależy od jego dyspozycji.

DIEGO COSTA

Bestia z Lagarto rozgrywa swój najlepszy sezon w barwach The Blues, co na pewno udowodnił w poprzednim miesiącu. W trzech listopadowych spotkaniach, Costa strzelił dwie bramki i zanotował dwie asysty. Wartym odnotowania jest również fakt, że nie otrzymał on żółtej kartki aż od ośmiu kolejek. Jeszcze niedawno taką serię, można było uznać za abstrakcję, ale pod wodzą Conte, Brazylijczyk skupił się na grze i jak widać, wychodzi mu to bardzo dobrze.

By | 2016-12-04T16:04:50+00:00 Grudzień 4th, 2016|Bez kategorii|0 komentarzy

About the Author:

Jak Edgar Davids widzę pixele w photoshopie, a latam po nim jak Bergkamp po Europie.Zajmuję się techniczną i wizualną częścią AE. Czasem, w przypływie chwili, coś tam naskrobię.

Zostaw komentarz