Uzależnieni: Pechowa trzynastka

13. runda Premier League pod względem punktów stała na dość zróżnicowanym poziomie. Menedżerowie, którzy posiadali w swoich składach Aguero lub Sancheza, a najlepiej obu, często dodatkowo kapitanując jednego z nich, odskoczyli w ligach pechowcom, którzy opaskę powierzyli Coutinho, Giroud czy Kevinowi de Bruyne.

Łukasz: A u nas mamy małą mieszankę, bo z tego co widziałem Hubert, zaliczasz się zarówno do szczęśliwców, jak i do pechowców tej kolejki.

Hubert: No właśnie tak czytam opis i nie wiem do której grupy się zaliczyć. Z jednej strony Coutinho na kapitanie, z drugiej w składzie Aguero z Sanchezem. Kurde gdyby tak chociaż jeden obrońca coś z siebie dał, to już można by mówić o jakimś odbiciu się od dna, ale w tym sezonie moja defensywa nie chce współpracować. Pierwszy raz zdecydowałem się na minusowe punkty przez transfery, wczoraj zrobiłem to ponownie, sprzedając Cou. Razem z nim pożegnałem się z gwiazdą mojego zespołu z Hull City. Za to u ciebie widzę ciężko, gdyby nie ten Austin…

Łukasz: Moje życie bez Diomande w Twoim składzie już nie będzie takie same. Wracając do mojej drużyny, masz rację, Austin trochę uratował kolejkę, zresztą cały atak zapunktował poprawnie, bo Diego i Giroud zaliczyli po asyście. I to by w sumie było na tyle jeśli chodzi o indywidualne popisy moich zawodników. Kolejka już w sobotę o godzinie 12:30 zaczęła wyglądać pechowo, gdy zobaczyłem, że KdB grzeję ławę, a dla Stonesa zabrakło nawet miejsca w kadrze. Około godziny 16:30 mój dramat się dopełnił z powodu przedwczesnego zejścia mojego kapitana i zarazem zawodnika polecanego przez nas na tę rundę, Philippe Coutinho. Wspomniałeś też, że defensywa u Ciebie zawodzi, u mnie jest podobnie i nie grających ostatnio Stonesa i Kingsleya wymieniłem na Cedrica i Nyoma, który ma pewne miejsce w podstawowej jedenastce WBA, a kosztuje zaledwie 4,3.

Hubert: Jeżeli już mówisz o swoich transferach, to ja się pochwalę, że kupiłem Austina i (UWAGA!!! 3,2,1…) Victora Mosesa. Nie chcę ich jakoś specjalnie polecać żeby potem nie było na mnie, ale nie ukrywam, że mają naprawdę świetne terminarze, więc zapowiadają się udane święta. Tylko kurde ta obrona mi psuje szyki, ona jest tak naprawdę wszystkiemu winna. Też tak masz, że jak obrońca zdobędzie jedno czyste konto to już to jest wielkie wydarzenie? Nie wiem czy ja mam takiego pecha, czy drużyny zaczęły tracić więcej bramek. W sumie, to jest dobry temat na oddzielny artykuł!

Łukasz: To prawda, czyste konta w tym sezonie to temat rzeka. Naprawdę ciężko o nie w bieżącej kampanii, tym bardziej, że żaden z nas nie ma w składzie obrońcy Chelsea. Odstraszają mnie trochę ich ceny i szczerze powiedziawszy po cichu liczę, że do składy wskoczy Zouma lub Terry, którzy kosztują zaledwie 5,3, co przy obecnym terminarzu jest śmieszną ceną.

Hubert: Zwycięskiego składu się nie zmienia. Cahill i Luiz to już prawdziwe żyjące legendy, kandydaci do drużyny roku FIFA.

Łukasz: Ciężko się nie zgodzić, przecież nie popełnili już rażących błędów aż od 7 kolejek, rzadko w ich przypadku zdarza się aż tak długa seria. Klasycznie wspomnijmy też o naszej lidze, gdzie na fotelu lidera drugą kolejkę z rzędu zasiada Filip Urbaniak. Grudzień będzie intensywnym miesiącem, więc dobrze by było wejść w niego z przytupem. Kogo polecasz na kapitana na 14. kolejkę?

Hubert: Chyba Kane jest najciekawszą opcją. Swansea u siebie mówi wszystko. Chociaż może Sanchez wystrzela West Ham? Ja osobiście liczę na remisik 5:5 w hicie kolejki, nie obrażę się na hat-tricki Aguero i Costy.

By | 2016-12-01T14:13:42+00:00 Grudzień 1st, 2016|FANTASY|0 komentarzy
Redakcyjny ekspert od FPL, a także fan Chelsea jak i całej Premier League. W wolnych chwilach wkładam kostium Kurta Zoumy i wycinam lokalnych snajperów na orliku.

Dodaj komentarz