Poranny przegląd prasy (01.12.2016)

Za nami ćwierćfinał EFL Cup. Manchester United pewnie awansował do półfinału pokonując West Ham po show w wykonaniu Zlatana Ibrahimovicia oraz Anthony’ego Martiala. Nieco sensacyjnie, ze Southampton przegrał Arsenal, którego wciąż trzyma listopadowa chandra. Co jednak proponuje nam na dziś prasa?

Nowo mianowany selekcjoner reprezentacji Anglii Gareth Southgate ma zamiar zmienić kapitana drużyny narodowej. Nowym ma zostać Jordan Henderson, co oznacza, że opaskę straci Wayne Rooney. Trzeba przyznać, że Gareth zacząłby od mocnego wejścia do kadry. (Express)

Coraz więcej mówi się o ewentualnym zwolnieniu Alana Pardew. Okazuje się, że boss Crystal Palace otrzyma w przypadku zwolnienia 5,5 miliona funtów odszkodowania. Przypomnijmy, że kontrakt Anglika wygasa dopiero w 2020 roku. (Times)

Pomimo dobrego wczorajszego spotkania, Anthony Martial pod batutą Jose Mourinho nie wykręca znakomitych liczb i może już niebawem odejść z klubu. Zainteresowanie Francuzem wykazuje PSG. (The Sun)

O tym, że w Premier League wydaję się za dużo wiedza już niemalże wszyscy. West Ham United jednak zamierza podkręcić te opinię na jeszcze bardziej absurdalną i w styczniu Młoty zaproponują 25 milionów funtów za Calluma Wilsona z Bournemouth. (Guardian)

Jakby tego było mało – do gry w wydawanie ogromnej ilości gotówki zabawi się też Liverpool. Ich ruch być może jest bardziej logiczny, ponieważ chodzi o 20-letniego Mousse Dembele z Celtiku, którego Szkoci wyceniają na 20 baniek. (Glasgow Live)

Antonio Conte nie zamierza wyłącznie radować się obecną dyspozycją Chelsea i w styczniu ma zamiar ściągnąć kolejnych zawodników do swojej układanki. Na tapecie widnieje boczny obrońca Napoli – Faouzi Ghoulam, za którego trzeba będzie zapłacić 25 milionów funtów. (Calciomercato)

Arsenal wykazuje zainteresowanie piłkarzem Realu Madryt. Nie chodzi jednak o Karima Benzeme, którego w poprzednim letnim oknie transferowym tak usilnie łączono z przenosinami do stolicy Anglii. Mowa tutaj o Marcosie Llorente, wypożyczonym zawodniku do Deportivo Alaves. (Don Balon)

Leicester jest w zaawansowanych rozmowach z Wilfredem Ndidi, 19-letnim piłkarzem Genku. To kolejna perełka z owej akademii, gdzie wychował się między innymi Kevin de Bruyne. Za Ndidiego Lisy zapłacą około 14 milionów funtów. Informację – oprócz Telegraph – potwierdza także rzetelny dziennikarz z Belgii – Kristof Terreur.

Marcos Rojo jest pod stałą obserwacją Bayeru Leverkusen. Klub z Old Trafford nie sprzeda jednak Argentyńczyka za drobne. Czerwone Diabły mają zamiar odzyskać większość z 16 milionów funtów wydanych na obrońcę w 2014 roku. (Mail)

Agent Mikela John Obiego zdradził, że pozostanie jego klienta na Stamford Bridge można ocenić 50-50. Nigeryjczyk do tej pory nie rozegrał ani jednego spotkania pod przywództwem Antonio Conte, a jego umowa wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. (Goal)

Zapewne pamiętacie ostatnie wypowiedzi Mauricio Pochettino, który stwierdził, że zakupiony za 30 baniek Moussa Sissoko nie spełnia jego oczekiwań. Głowę za ten nieudany transfer ma stracić jeden z dyrektorów ds. transferów Paul Mitchell. Taki obrót spraw spowodował, że Juventus oraz Inter momentalnie skontaktowały się z Spurs w sprawie rozmowy na temat wykupienia Sissoko. (Mirror)

By | 2016-12-06T10:47:17+00:00 Grudzień 1st, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

O autorze:

Dodaj komentarz