Afobe zostawia Anglię i przez FA traci szansę na debiut

Benik Afobe nie będzie mile wspominał ostatnich dni. Napastnik Bournemouth do tej pory występował w młodzieżowej reprezentacji Anglii, jednak nie było mu dane dostać powołania do kadry seniorów. Aby zachować sobie szansę przywdziania stroju w barwach narodowych, zdecydował się na wybór drużyny Demokratycznej Republiki Konga, skąd pochodzą jego rodzice. Tu jednak pojawił się dość zaskakujący problem.

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do sytuacji klubowej. Afobe, po solidnych występach w Championship, przeniósł się w styczniu z Wolverhampton do występującego w Premier League Bournemouth. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu, do drużyny wypożyczony został jego świetny kumpel z czasów gry w Arsenalu, Jack Wilshere. Wszystko wskazywało na to, że może być tylko lepiej.

Start sezonu przyniósł jednak rozczarowanie. Eddie Howe postawił na wracającego po kontuzji Calluma Wilsona, a Afobe musiał zadowolić się kilkoma lub kilkunastoma minutami w kolejnych spotkaniach. Swoją sytuację skomentował dla BBC: Nie jestem w składzie i jest to dla mnie całkiem inny rodzaj wyzwania. Jednak menedżer we mnie wierzy. Nie jestem typem osoby, która w przypadku niepowodzenia zacznie grymasić czy negatywnie wpływać na szatnię. Widocznie nie byłem odpowiednio przygotowany, jednak po rozmowie z trenerem, czuję się zdecydowanie lepiej na treningach i w końcu dostanę swoją szansę. Na mojej twarzy znów pojawia się uśmiech. W odpowiednim podejściu do treningu pomógł mu również Wilshere, którego ciężką pracę i wpływ na kadrę komplementują koledzy z drużyny.

Jak widać, po ciężkich chwilach, Afobe miał już niedługo udowodnić swoją wartość. I to nie tylko w zespole Wisienek, ale również na poziomie międzynarodowym. Kadra Demokratycznej Republiki Konga miała zmierzyć się w spotkaniu eliminacji Mistrzostw Świata z Gwineą. W jej składzie znaleźć można między innymi Bolasie, Mulumbu czy Mbokaniego, więc Benik nie mógł narzekać na towarzystwo. Poleciał do Afryki i… nie zagrał. Federacja Angielska przesłała wszystkie wymagane dokumenty do złego kraju. Demokratyczna Republika Konga, w której barwach miał wystąpić Afobe, sąsiaduje z Republiką Konga (lub po prostu Kongo), do której trafiły dane. Mimo interwencji jeszcze w trakcie zgrupowania, przesłanie dokumentów i zatwierdzenie ich w FIFA trwało 10 dni i wszystko zostało załatwione dzień po meczu reprezentacji. Mimo wszystko sam zainteresowany znalazł jakieś pozytywy. Mimo, że nie mogłem wystąpić w spotkaniu, to nie uznaję wyjazdu za stracony czas, ponieważ wygraliśmy 2:1. Jestem rozczarowany, ale ważne, że do klubu wracam bez kontuzji i chcę być gotowy do gry tak długo, jak to tylko możliwe.

Federacja Angielska odmówiła komentarza w tej sprawie.

By | 2016-11-23T14:21:33+00:00 Listopad 23rd, 2016|Bez kategorii|0 komentarzy

About the Author:

Jak Edgar Davids widzę pixele w photoshopie, a latam po nim jak Bergkamp po Europie.Zajmuję się techniczną i wizualną częścią AE. Czasem, w przypływie chwili, coś tam naskrobię.

Zostaw komentarz