Poranny przegląd prasy (11.11.2016)

Mecze reprezentacji narodowych mają to do siebie, że idealnie pokazują zupełnie inne interesy klubów i federacji narodowych. Klub chciałby, aby ich najmocniej eksploatowani zawodnicy mieli chwilę odpoczynku i najlepiej złapali jakąś drobna kontuzję przed przerwą. Federacje z kolei znają dokładnie podejście klubów i być może nie na łamach prasy wywierają presję na zawodnikach, aby ci przez ten krótki okres poświęcili się kadrze, bo „to gra dla swojego kraju”.

Diego Costa narzekał na uraz po meczu z Evertonem, ale pojechał na zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii. TalkSport donosi, że nie wygląda to najlepiej i raczej nie zagra. Kompany, który ledwie wyleczył kontuzję (jedną z jakiś 10 w ostatnich miesiącach) dostał powołanie od Martineza, ale przed meczem z Holandią doznał urazu. Sanchez jechał na kadrę po derbach ze stłuczonym mięśniem i opuścił mecz z Kolumbią. Sztab medyczny Arsenalu mówił „nie powinien jechać na zgrupowanie”, z kolei lekarze reprezentacji Chile mówili „niech przyjedzie – zobaczymy jak to wygląda”. Tak przynajmniej twierdzą dziennikarze TalkSport.

20 klubów Premier League ma spotkać się jeszcze przed świętami, aby porozmawiać o „safe-standing areas”. Mowa o miejscach stojących, gdzie naturalnie pojawi się „młyn” z ludźmi, którzy podkręcą doping na stadionie. Chodzi o to, żeby mecz był meczem, a nie miejscem, gdzie wpieprza się popcorn, popija Carlsbergiem i strzela milion zdjęć, które zaraz lądują w sieci. Sektor miejsc stojących wprowadzono na stadionie Celtiku i mój dobry kumpel Simon, który lata do Glasgow przynajmniej raz w miesiącu mówi, że atmosfera jest genialna, chociaż liga nudna. Na arenach Premier League stać nie można – zakazują tego przepisy bezpieczeństwa, ale np. na Selhurst Park, gdzie doping jest przedni, stewardzi raczej nie upominają „big boys”, żeby usiedli.

Wieczorem gra pierwsza reprezentacja Anglii, a Wayne ponownie zagra z opaską na ramieniu. Wczoraj grała młodzieżówka, która śrubuje rekord meczów bez porażki. Zwycięstwo nad Włochami w meczu towarzyskim 3-2 był 15 kolejnym meczem, w którym drużyna U21 nie doznała porażki. Bramki dla Anglików strzelili: Gray (6′), Baker (60′) i Stephens (93′).

Tim Sherwood miał zostać managerem QPR. Bukmacherzy stawiali go w roli zdecydowanego faworyta. Kiedy wczoraj pojawiła się informacja, że Sherwood po 13 miesiącach wraca do pracy byłem pewien, że poprowadzi Rangersów. Nawet nie wchodziłem w news. Po chwili kumpel wysłał mi wiadomość na whatsup – „Kto będzie nowym managerem twojego QPR?”. Odpisałem – „Sherwood”. Po chwili wysłał mi link. Tim Sherwood został kimś na wzór dyrektora sportowego w … Swindon Town. Właściciel klubu występującego w League One powiedział w wywiadzie, że jest w szoku, że udało się Sherwooda przekonać do pracy na tym szczeblu.

Jose ostatnio przejechał się po swoich obrońcach, że powinni być twardszymi ludźmi po tym jak kolejni wypadali mu ze składu przed meczem ze Swansea. Najbardziej dostało się Smallingowi. Jak podaje dzisiaj Telegraph środkowy obrońca złamał dużego palca u nogi i powróci do gry przed świętami. Optymistyczna wersja jest taka, że przerwa potrwa cztery tygodnie.

Mesut Ozil jest najlepiej zarabiającym piłkarzem Arsenalu. Toczą się podobno rozmowy nad nową umową, a sam zawodnik chce podwyżki i przedłużenia kontraktu o kolejne trzy lata. Dziennikarze The Sun twierdzą, że Manchester United jest w stanie spełnić każde żądanie Ozila, aby ściągnąć go na Old Trafford.

Olivier Giroud nie rozpoczął meczu w podstawowym składzie w tym sezonie. Długo leczył kontuzję, ale nawet teraz wchodzi na końcówki. Do końca jego kontraktu zostało niewiele ponad 18 miesięcy i niewykluczone, że dostanie pozwolenie na opuszczenie The Emirates. Napoli i AC Milan sondują sprowadzenie Francuza.

Joey Barton wyleciał z Glasgow Rangers i w ciągu kilku dni powinien podpisać kontrakt z jednym z klubów Championship. Mówi się o Derby.

Wypożyczony z Chelsea do Bristol City Tammy Abraham, który w 20 meczach strzelił już 12 bramek przyznał w wywiadzie dla lokalnej gazety, że zaakceptuje sytuację, w której będzie musiał opuścić klub ze Stamford Bridge, żeby grać w innym klubie Premier League.

Ian Holloway może po 10 latach wrócić do QPR. Evening Standard pisze, że jest głównym faworytem do objęcia posady na Loftus Road. Musicie go pamiętać z Blackpool, które wprowadził do Premier League.

By | 2016-11-12T22:49:03+00:00 Listopad 11th, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

O autorze:

Dodaj komentarz