Fantasy: Defense’s on fire!

9. runda sezonu byłą tą, w której na pewno swojego słabego wyniku nie mogliśmy usprawiedliwiać brakiem punktów obrońców. Aż 9 defensyw zachowało czyste konto, do tego dołożyli oni 26 punktów bonusowych. Co za tym idzie słabiej spisały się nasze formacje ofensywne. 

I tak w skrócie wygląda mój skład. Dobra defensywa i fatalna ofensywa złożyły się w sumie na 42 punkty. Wynik byłby lepszy gdyby nie fakt, że po raz kolejny dokonałem złotej zmiany kilka minut przed deadlinem i posadziłem Francisa. Chyba muszę sobie odpuścić wchodzenie na FPL z rana, ponieważ zbytnio mi to nie służy.

bez-tytulu

W naszej redakcyjnej lidze bez zmian. Na czele klasyfikacji cały czas menedżer drużyny Nowy Targ F.C. – Krzysztof Młynarczyk. Krzysiek nie wykręcił w tej kolejce rewelacyjnego wyniku, ale solidne 51 punktów pozwoliło na dalsze obsadzanie fotelu lidera. Tak jak u większości, świetną robotę wykonała u niego defensywa.

9 kolejka obfitowała w wiele czystych kont, a aż 3 spotkania zakończyły się bezbramkowymi remisami. Jest to sytuacja, która bardziej pasowałaby do włoskiej Serie A niż do przez wielu uznawanej za najciekawszą ligę świata, Premier League, ale w tym wypadku brak goli nie oznaczał nudnych spotkań, a świetną dyspozycję bramkarzy, jak i całej defensywy.

Najskuteczniejszym zawodnikiem w minionej kolejce był piłkarz popularnej Stokealony, Xerdan Shaqiri, który zgromadził 15 punktów. Tym razem to on, a nie Lord Allen poprowadził Garncarzy do zwycięstwa. Z ofensywnych graczy, których posiada więcej niż 20% menedżerów w tej rundzie zapunktowali tylko Coutinho i Lukaku. Mizeria.

Drużyną, która zdobyła w tej kolejce najwięcej punktów jest oczywiście Chelsea, która zainkasowała w sumie 84 oczka. Ekipa ze Stamford Bridge rozniosła na własnym stadionie Czerwone Diabły, strzelając 4 bramki i nie tracąc przy tym żadnej. Po zmianie formacji na 3-4-3 The Blues ewidentnie złapali wiatr w żagle i pewnie pokonują swoich rywali. Jeśli nie masz w składzie żadnego podopiecznego Antonio Conte, lepiej szybko nadrób zaległości.

Mam straszny ból głowy jeśli chodzi o kapitana na najbliższą kolejkę. Dużo osób sprzedało ostatnio Zlatana, a to właśnie na niego najprawdopodobniej postawię w najbliższej rundzie. Co przemawia za Szwedem? Mecz z Burnley u siebie. Co mnie odtrąca? Słaba postawa w ostatnich meczach zarówno Ibry, jak i całego United. Ostatecznie jednak chyba zaryzykuję i właśnie jemu powierzę opaskę kapitana na rundę 10. A wy na kogo stawiacie?

 

 

By | 2016-11-12T22:49:25+00:00 Październik 27th, 2016|Bez kategorii, FANTASY|0 komentarzy

About the Author:

Redakcyjny ekspert od FPL, a także fan Chelsea jak i całej Premier League. W wolnych chwilach wkładam kostium Kurta Zoumy i wycinam lokalnych snajperów na orliku.

Zostaw komentarz