Mourinho przed trudnym wyzwaniem. Jak wyleczyć marazm Pogby?

Żmudna i niekończąca się saga, po której Paul Pogba trafił do Manchesteru United miała być ostatnim problemem, jaki klub z Old Trafford napotka na swojej drodze względem Francuza. Tymczasem po blisko trzech miesiącach pomocnik nadal nie pokazał choćby połowy potencjału, o jakim fani Czerwonych Diabłów wręcz marzyli. Gdzie leży problem i jak Mourinho ma go rozwiązać? Czy zmiana formacji pomoże na dobre obudzić talent byłego gracza Juventusu?

Wpadka, porażka i liczba nowych fryzur. Takie słowa najczęściej przypisuje się do Paula Pogby od początku września, kiedy to trafił do ekipy Jose Mourinho. Po niemalże każdym spotkaniu wypominana jest mu kwota jaką Czerwone Diabły musiały przelać na konto obecnego mistrza Włoch. A postępów w grze jak nie było tak nie ma. Boss United próbował już kilku rozwiązań, między innymi zmieniał Francuzowi partnera w środku pola a także dodawał kolejnego opiekuna, by Francuz wyłącznie skupił się na kreacji gry do przodu. Efektów jednak brak.

A przecież miało być zupełnie inaczej. Francuz był na szczycie listy The Special One, który swojego obecnego podopiecznego chciał już rok temu w Londynie. Wówczas na drodze stanęły kwestie finansowe, teraz z kolei udało się wszystko doprowadzić do końca.

Na pewno jednym z problemów jest formacja. Mourinho od wielu lat ustawia swój zespół w standardowe 4-2-3-1, gdzie dwójka środkowych pomocników bierze na siebie ciężar gry. Francuz otrzymał zadanie rozgrywania akcji głęboko, niemal od środkowej części boiska, by to w tym miejscu napędzać akcje United. W Chelsea na pozycji Francuza zwykle grywał Cesc Fabregas, który posiadał podobne braki defensywne jak Pogba, lecz w mistrzowskim sezonie zostały one idealnie zatuszowane przez wszędobylskiego Oscara i genialnego wówczas w odbiorze Maticia. W Manchesterze na pozycji numer 10 na początku sezonu występował Rooney, ale od jakiegoś czasu Mourinho śmiało stawia na Andera Herrere. W reprezentacji Francji Didier Deschamps forsował ustawienie 4-3-3, z trójką środkowych pomocników w postaci Kante, Pogby oraz Matuidiego. Również w takim ustawieniu często grywał w Juventusie, mając obok siebie Pirlo, Vidala czy Marchisio. Taki system gry umożliwiał mu pełnienie roli pomocnika box-to-box, który w obronie nie musiał się zbyt wiele napocić.

W spotkaniu przeciwko Liverpolowi Pogba został ustawiony na pozycji numer 10, ale nadal wykonywał inną pracę do jakiej przyzwyczaił się w Turynie. W ówczesnej ekipie Conte nie miał – co już zostało wspomniane – zbyt wiele pracy w defensywie przez ofensywny styl mistrza Włoch. Teraz, gdy dołączył do United wielu obawiało się właśnie o pracę w destrukcji. Jak pokazuje czas, całkiem słusznie. Pogba wydaję się ciągle uczyć nowej ligi, innej dynamiki w środkowej części boiska, przez co zazwyczaj wydaję się jakby był o pół tempa za wolny. Francuz przede wszystkim potrzebuje więcej piłki przy nodze, bo z gonieniem za nią ma już ogromne kłopoty, co pokazał niedzielny mecz przeciwko Chelsea.

Także jeśli popatrzymy choćby na liczbę strzałów zza pola karnego, co głównie było znakiem rozpoznawalnym 23-latka w Juventusie, zobaczymy na boiskach Premier League zaledwie jednocyfrową cyfrę takich strzałów w ośmiu ligowych spotkaniach.

Czarę goryczy u niektórych przelało wspomniane spotkanie przeciwko Chelsea. To w stolicy Anglii kilka dni temu Pogba nie za bardzo kwapił się, aby podążyć za swoim rodakiem N’Golo Kante i pełnił rolę statysty, gdy ten pakował piłkę do bramki.

Wielu ekspertów twierdziło, że pojawienie się na stałe w składzie Andera Herrery skutecznie zatuszuje braki Pogby i doda mu więcej swobody. Mimo to środek pola United nadal przypomina autostradę, gdzie kolejnym do odstrzału ma być Marouane Fellaini. Belg momentalnie kompletnie nie nadąża i wraz z Pogbą, nawet pomimo obecności Herrery, przypominają parę, u której chemie wyczuć jest stosunkowo trudno. Pytanie tylko czy Mourinho zdoła odsunąć kolejnego ważnego gracza po Rooneyu z podstawowej jedenastki. Anglik wyleciał ze składu bez żadnych skrupułów. Czy z Fellainim będzie podobnie?

By | 2016-10-24T23:23:27+00:00 Październik 24th, 2016|Manchester United|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz