Poranny przegląd prasy (11.10.2016)

Dzisiaj kolejna seria koszmarnie nudnych meczów reprezentacji, ale sobotnie spotkania Premier League już za kilka dni. Może nie do końca nudnych, bowiem grają i nasze Orły w totalnie ekstremalnym ustawieniu obrony wymuszonym kontuzjami, i Anglicy już bez Rooneya, a więc bez zaciągniętego hamulca ręcznego.

“Jak gram teraz? Cóż, nie mogę zaprzeczyć, że to trudny dla mnie okres. Byłem na ławce w kilku ostatnich meczach Manchesteru United, ale to jest część futbolu. Muszę pracować ciężko i być gotowym, kiedy będzie potrzebował mnie klub i reprezentacja. Będę gotowy. Grałem w podstawowym składzie od 13 lat i przychodzi taki moment, że twoje nazwisko nie pojawia się w pierwszym składzie” – tyle od kapitana reprezentacji, którego obowiązki na boisku przejmie Henderson. Tak, tak, to już oficjalne – Roo ze Słowenią rozpocznie mecz na ławce rezerwowych.

“Mam już wizję środka pola, które chcę zobaczyć i której potrzebuję na ten mecz. Nie bazuje ono na występie Wayne’a z Maltą. Dostawał w sobotę sporo piłek i podporządkował się dyscyplinie taktycznej. Nie jest łatwo odsunąć go od pierwszego składu, ponieważ darzą go niezwykłym szacunkiem” – skomentował decyzję Gareth Southgate.

Kilka mocnych słów do kibiców skierowała żona piłkarza i kobieta ma rację. Więcej respektu dla gościa, który przez wiele lat dawał z siebie wszystko. Śmieszy mnie najbardziej, że słaba forma Rooneya jest wytłumaczeniem słabej gry Anglików w wielkich turniejach w ostatnich latach. Anglicy muszą sobie zdać sprawę, że rok 1966 i lata 90-te to historia. Zawodników mają dobrych, solidnych, ale ich kadra nie jest lepsza od dobrych europejskich ekip.

Wczoraj, co było do przewidzenia, Belgia zdemolowała Gibraltar 6-0 i mecz przeszedłby bez echa, gdyby nie Benteke, który strzelił bramkę w siódmej sekundzie przechodząc tym do historii Mistrzostw Świata.

W innym całkiem ciekawym meczu Francja, w której skład był zdominowany przez gwiazdy Premier League, pokonała na wyjeździe Holandię 1-0. Bramkę strzelił Pogba po asyscie Payeta.

Ryan Giggs powiedział w wywiadzie, że był na rozmowach w Swansea, ale w dużym skrócie nie było chemii. Jest Bradley i sam jestem ciekaw, jak mu pójdzie w debiucie. Założyłem się z kumplem o 20 funtów, że Walijczycy nie przegrają. Fabiański lubi wracać na The Emirates.

Timothy Fosu-Mensah robi postępy, z czego zadowolony jest Mourinho i według ESPN w ciągu kilku dni 18-latek ma podpisać nową umowę.

Musieliście widzieć na YT lub FB Karamoko Dembele z Celtiku. Dzieciak ma 13 lat, a debiutował w U20. Będzie po części o tym później mój tekst. Otóż kilka występów pokazało jego piekielny talent. Według The Sun Manchester City robi podchody pod Dembele. Wkrótce na rozmowę ma go zaprosić Pep Guardiola.

Michy Batshuayi nie jest zadowolony z siedzenia na ławce Chelsea. Prawda jest taka, że Costa, którego prasa sprzedawała latem nawet do Chin, jest nie do ruszenia. Według Mirror istnieje temat wypożyczenia napastnika do Milanu. Podobno Conte pozwoli mu odejść na sześć miesięcy pod warunkiem, że młodzież zacznie grać na dobrym poziomie. Niech spojrzy w stronę Bristolu.

Riyad Mahrez potwierdził w wywiadzie dla francuskiego Canal+, że istniał temat jego przenosin do Arsenalu, ale też nie miał wątpliwości, że chce zostać w Leicester.

Obrońca Monaco Djibril Sidibe też pochwalił się, że mógł trafić do The Gunners, ale odmówił Wengerowi.

Teraz trochę o kontuzjach. Sergio Aguero opuścił wczoraj trening Argentyny i dzisiaj dowiemy się, ile będzie pauzował. Z kolei skrzydłowy West Hamu, Gokhan Töre wypadł Biliciowi z gry na cztery tygodnie.

W dzienniku Marca pojawiła się informacja, że Isco zimą opuści Real Madryt. Już latem, o ile dobrze pamiętam, był namawiany przez Pochettino. Teraz mówi się o Manchesterze United.

By | 2016-10-23T10:37:58+00:00 Październik 11th, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz