Leicester znalazło nowego Vardy’ego?

Kiedy w 2012 roku Jamie Vardy zamieniał Fleetwood Town na Leicester City, nikt nie spodziewał się, że za kilka lat będzie walczył o koronę króla strzelców w Premier League. Nic więc dziwnego, że Lisy ponownie sięgają do niższych lig w poszukiwaniu talentów.

Harrow Borough FC to klub piłkarski położony w północno-zachodniej części Londynu. Na co dzień są dołującym zespołem w Isthmian League Premier Division, czyli na siódmym poziomie rozgrywkowym w Anglii. Co więc jest tutaj aż tak bardzo ekscytujące? Mają w swoich szeregach “rekina”, który już niebawem może zaliczyć spektakularny awans w hierarchii brytyjskiego futbolu.

Ibrahim Meite, bo o nim tutaj mowa, ma 20 lat i ciężko doszukać się w internecie jakichkolwiek informacji o jego futbolowej przeszłości. Wiemy jedynie, że zaliczył fantastyczny start obecnego sezonu i według oficjalnej strony klubowej, zdobył 10 bramek w 14. spotkaniach, co sprawiło, że pojawiło się zainteresowanie ze strony samych mistrzów Anglii. Warto podkreślić także, że strzelił bramkę w każdym z trzech meczów Pucharu Anglii, w których rywalizował jego zespół. Dzięki temu Harrow jest o krok od awansu do pierwszej rundy tego prestiżowego turnieju.

392f4f9100000578-0-image-m-55_1475828596184

Napastnik słynący w tamtejszych kręgach z niesamowitego instynktu, ma przejść tygodniowe testy za zamkniętymi drzwiami w klubie, po czym zapadnie decyzja na temat jego przyszłości. Wiadomo już także, że nie tylko Leicester było zainteresowane 20-latkiem. Pojawiał się podobno temat innych klubów z Premier League.

Doskonale, że angielscy giganci nie skupiają się tylko na wielomilionowych transferach zagranicznych gwiazdek, a od czasu do czasu zaglądają też do niższych lig, nawet tak odległych jak w tym przypadku. Przecież nie od dziś wiadomo, że w niedzielnych ligach można odkryć setki talentów, którym gdzieś wcześniej powinęła się noga bądź też padli ofiarą niewłaściwych ludzi.

Przykłady taki jak Jamie Vardy, którego piękna historia doczekała się nawet ekranizacji, czy Andre Gray, który także długo musiał czekać na swoją szansę, pokazują tylko, że warto a my w każdym takim przypadku będziemy upatrywali już nowych gwiazd. Trzymam kciuki za Meite, bowiem futbol kocha takie historie. Kto wie, może to on zapewni kiedyś kolejny tytuł dla Leicester City?

By | 2017-04-13T20:01:11+00:00 Październik 7th, 2016|Bez kategorii, Leicester City|0 komentarzy

About the Author:

Pasjonat wyspiarskiego futbolu od Brunton Park po Old Trafford.

Zostaw komentarz