Poranny przegląd prasy (07.09.2016)

Już środa więc można powoli odliczać czas i do derbów i samej Premier League. Jutro zaczniemy kombinować ze składami Fantasy. Po przerwie reprezentacyjnej zapewne każdy z nas w ten weekend obejrzy wszystko, co się da. Zaczynamy.

Liverpool w meczu z Leicester pobije rekord frekwencji z 1977 roku. Oczywiście nie dlatego, że przyjeżdza mistrz Anglii, ale dlatego, że zostanie otwarta nowa trybuna. Na Anfield zasiądzie więc 54 tys. ludzi.

Rashford Time. Chłopak wczoraj zdemolował Norwegię U21 strzelając im trzy bramki. Big Sam oglądał mecz z trybun i po każdej bramce na jego twarzy malował się uśmiech. Rośnie napadzior przez duże “N”. Oczywiście to tylko piłka młodzieżowa, ale Jose będzie musiał pomyśleć, jak zagospodarować jego formę w meczu z City.

Eriksen podpisał wczoraj nowy kontrakt ze Spurs. Związał się z klubem z White Hart Lane do 2020 roku. Było wokół tego lekkie zamieszanie, ale bardziej spowodowane domysłami szukających sensacji dziennikarzy. Duńczyk ma zarabiać (podobno) 85 tys. funtów tygodniowo. Ten ruch pokazuje, że Tottenham nie puści łatwo swoich najlepszych graczy. I dobrze.

The Lord is back. Nicklas Bendtner zagra w barwach Nottingham Forest, którzy mimo koszmarnej defensywy strzelają całą masę goli i dzięki temu plasują się całkiem wysoko. Zupełnie szczerze. Zawsze przeglądałem highlightsy z Championship plus, kiedy tylko mogłem jeździłem na Queens Park Rangers. W tym sezonie oglądam tyle Championship, ile mogę. Poziom oczywiście nie taki magiczny, jak w Premier League, ale ogląda się świetnie.

Urby Emanuelson, który kiedyś był jednym z najlepiej zapowiadających się lewych obrońców/pomocników w Europie trafia w wieku 30 lat do Sheffield Wednesday.

Dziennikarze The Sun twierdzą, oczywiście powołując się na swoich informatorów z Emirates, że właściciele klubu widzą w osobie managera Bournemouth następcę Wengera. Eddie Howe miałby przejąć drużynę po Francuzie, jeżeli ten zdecyduje sie odejść na emeryturę.

Sky Sport podał wczoraj informację, że Yaya Toure byłby mile widziany w United i Arsenalu, ale agent zawodnika mówi otwarcie, że nie ma takiej opcji, bowiem City w żadnym wypadku nie zamierza oddawać zawodników największym rywalom.

Transfer Christiana Benteke to była prawdziwa saga, a spowodowana była ofertami z bogatej ligi chińskiej. Według Daily Mail Belg miał szansę zarobić prawdziwą fortunę, ale wolał zostać w najlepszej lidze świata. Wcześniej Ighalo, teraz Benteke. Brawo wy!

Zostajemy przy Palace. Według lokalnego dziennika Croydon Advertiser Mathieu Flamini w ciągu kilku dni podpisze kontrakt z drużyną z połudiowego Londynu. O transfer bardzo zabiega Alan Pardew.

Jonny Evans, o którym gazety pisały w ostatnich dniach okienka w kontekście przenosin do Arsenalu może lada dzień podpisać kontrakt życia. W West Bromie tak chcą go zatrzymać, że są gotowi dać mu 75 tys. funtów tygodniowo.

Antonio Conte dokonał kilku transferów, ale to nie koniec. Włoch cały czas pracuje nad wzmocnieniami, a zawodnicy mają pojawić się na początku stycznia. Defensywę ma wzmocnić 22-letni Victor Lindelof. Podobne nadzieje mają PSG i Inter. Z kolei z Santosu ma przyjść 19-letni wonderkid pomocnik Thiago Maia.

David Moyes dołączył do Sunderlandu stosunkowo póżno, ale kilka transferów udało mu się przeprowadzić. Czy dobre, czy złe? Cóż, czas pokaże. Szkot żali się jednak na Javiera Manquillo, obrońcę wypożyczonego z Atletico. Powód? Chłopak za diabła nie rozumie słowa po angielsku.

Sobotnie derby Manchesteru będą z pewnością meczem, który rozgrzeje do czerwoności. Dziennikarze Telegraph wyliczyli, że po boisku będą biegali zawodnicy o łącznej wartości pół miliarda funtów.

By | 2016-11-12T22:50:25+00:00 Wrzesień 7th, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

O autorze:

Dodaj komentarz