Poranny przegląd prasy 04.09.2016

Ależ niemiłosiernie ciągnie się ta przerwa reprezentacyjna. Na pocieszenie mamy, co prawda, mecz naszych Orłów z Kazachstanem, ale no powiedzmy sobie szczerze – siadło by dzisiaj takie Stoke z West Bromem, co? Tymczasem lecimy z niedzielnym przeglądem prasy:

Okienko zakończone, a angielskie media już wymyślają setki plotek o nowych wzmocnieniach. Najciekawsza, autorstwa dziennikarzy z The Mirror,mówi o tym, że Jose Mourinho już obrał sobie cel numer jeden na przyszłe lato. Ma to być Antoine Griezmann z Atletico.

Pozostając na Old Trafford, Henrikh Mkhitaryan prawdopodobnie opuści derbowe starcie z City. Armeńska federacja poinformowała Jose Mourinho, że powrót do pełnej sprawności zajmie pomocnikowi jeszcze 10 dni.

Zlatan Ibrahimovic wciąż zachwyca na boisku. Wydaje się, że ten gość nigdy nie zawiesi butów na kołku. Mimo to, Ibra już myśli o dalekiej przyszłości i chce w przyszłym roku rozpocząć kursy trenerskie. Wyobrażacie sobie Zlatana w tej roli?

Jamie Vardy wypowiedział się ostatnio na temat sagi łączącej go z Arsenalem, zdradzając nam jednocześnie jej kulisy. Ponoć przebywał on wtedy w hotelu podczas zgrupowania i miał mnóstwo czasu, aby zastanowić się nad swoją decyzją. Jednocześnie powiedział, że nie miało to żadnego znaczenia, gdyż decyzja o pozostaniu na King Power Stadium była dla niego wręcz oczywista, a przy jej podejmowaniu kierował się on zarówno sercem, jak i rozumem. Całość wypowiedzi na The Guardian.

Harry Kane ledwo co podpisał nowy kontrakt w lutym, a już może zrobić to ponownie. Rozchodzi się oczywiście o pieniądze, gdyż kontrakt ustalony na początku roku miał na celu ustalenie wyłącznie długości pobytu Anglika na White Hart Lane (dokładnie pięć i pół roku). Wiadomym było natomiast, że zarobki rzędu 50 tyś. funtów tygodniowo nie będą obowiązywać przez cały ten czas. Mirror pisze, że kwota zostanie niedługo powiększona przynajmniej o połowę, jak nie więcej.

Philippe Coutinho wróci wcześniej ze zgrupowania. Jurgen Klopp dmucha na zimne i, w obawie przed urazem Magika, ściąga go szybciej do Melwood. Wszystko po to, aby mieć gwarancję pełnej sprawności Brazylijczyka przed starciem z Leicester.

The Sun serwuje nam nieprawdopodobną informację. Arsene Wenger oznajmił Jackowi Wilsherowi, że ten gra teraz o swoją przyszłość w Arsenalu. Niezwykłe.

Znowu The Sun i znowu Arsenal, tym razem jednak coś odrobinę ważniejszego. Kieran Gibbs poważnie myśli o swojej przyszłości w klubie, po tym, jak na dobre przegrał rywalizację w składzie z Nacho Monrealem. Jedyny powód, dla którego Anglik pozostał w klubie, to Champions League. Gibbs liczy na to, że napięty terminarz pozwoli mu jeszcze udowodnić swoją wartość na The Emirates.

Ostre słowa padły ostatnio w kierunku Pepa Guadrioli. Ich autorem był Dimitri Seluk, agent Yayi Toure. Co powiedział? Stwierdził, że pominięcie Iworyjczyka przy doborze kadry na Ligę Mistrzów było wręcz poniżające dla samego zawodnika i jeśli City nawali w tych rozgrywkach, to będzie to wina właśnie tej fatalnej decyzji menedżera The Citizens. A wszystko zostało zakończone formalnym: “Jednak to decyzja Guardioli i musimy ją uszanować”.

By | 2016-12-13T14:25:08+00:00 Wrzesień 4th, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

About the Author:

Zostaw komentarz