Transferowa karuzela #6 (14.08.16)

W końcu! Doczekaliśmy się startu naszej ukochanej ligi. Pierwsza kolejka Premier League dostarczyła nam jednak nie tylko upragnionych emocji, ale również ożywiła nieco rynek. W poprzednich tygodniach ruchy transferowe nie zachwycały, delikatnie mówiąc. Tym razem jest inaczej. Kilku menedżerów postanowiło się solidnie wzmocnić. Oto, co nam zaserwowali:

Paul Pogba (Juventus – Manchester United), £89m

Nie można było zacząć inaczej. Najgorętsza saga tego lata dobiegła końca, a najdroższy transfer stał się faktem. Przy tego typu kwocie nie ma szans na oceny w stylu: „nieźle się spisał”, „przyzwoity sezon w jego wykonaniu”. Tu będziemy mieć do czynienia wyłącznie ze skrajnymi ocenami. Albo będzie to rewelacja i kluczowy element nowej potęgi Mourinho, albo jedna z największych wpadek w historii futbolu. Mi bliżej póki co do tej drugiej wersji. Czemu? Nie wyobrażam sobie, aby Pogba udźwignął presję tej horrendalnej sumy. Już na Euro pokazał, że nie do końca radzi sobie z wygórowanymi oczekiwaniami. Teraz będzie jeszcze trudniej. Kibice za 89 mln funtów oczekują wirtuozerskich zagrań w każdym meczu (oczywiście w pakiecie z hat-trickiem, ewentualnie bramką). Pamiętajmy jednak, że Francuz nie jest napastnikiem. Nie jest on nawet ofensywnym pomocnikiem. Najbliżej mu do środkowego pomocnika, a w Manchesterze ma grać bardziej z tyłu, u boku Herrery. Nie będzie się więc bił o koronę króla strzelców, czy koronę asyst Ozila. Dla samego Mou nie będzie to pewnie miało znaczenia. Wiemy jednak jacy są kibice. A do tego dochodzi charakter Pogby. Nie wiem, jak szatnia na Old Trafford pomieści ego Francuza, The Special One i Zlatana.

Wszystko to to oczywiście hipotezy. Musimy poczekać na koniec zawieszenia zawodnika i dopiero wtedy zobaczyć, jak będzie on sobie radził na Wyspach.

 

Andre Ayew (Swansea – West Ham), £20.5m

Zdecydowanie top5 transferów tego lata. Ayew jest wręcz stworzony do tej ligi. Silny, szybki, świetnie gra głową i ma doskonałe wykończenie. Właściwie to dzięki niemu Swansea utrzymała się w lidze, mimo iż sam miał spory zastój formy. Teraz będzie grać u boku Payeta, Lanziniego czy Feghouiliego, więc możemy się spodziewać jeszcze lepszej gry z jego strony. Problemem może być jedynie rola w zespole. Na Liberty Stadium wiele zależało od niego. Tutaj będzie musiał się podporządkować i grać bardziej pod zespół. Zawodnik takiej klasy z pewnością da sobie jednak radę. Na koniec należy również pochwalić Swansea. Walijczycy otrzymali 20 milionów za gracza, którego jeszcze rok temu sprowadzali za darmo. Teraz trzeba tylko te pieniądze dobrze zainwestować.

Ashley Williams (Swansea – Everton), £12m

Błyskawicznie zareagowali działacze Evertonu na sprzedaż Stonesa. „Zaopatrzyli” się w lidera defensywy Łabędzi za adekwatną (co rzadkie w tych czasach) cenę. Williams ma być lekiem na problemy defensywne The Toffees, ciągnące się już od dobrych kilku lat. Szczerze powiedziawszy, szanse na to ma spore. Tego bowiem Evertonowi brakowało. Typowego lidera, który będzie dyrygował resztą obrońców. Stones się do tego nie nadawał z wiadomych względów. Jagielka również się w tym nie sprawdzał. Williams natomiast ma ku temu wszelkie predyspozycje. Jeśli Walijczyk dogada się z Morim, Colemanem i Bainsem, to defensywa klubu z Goodison Park przestanie być problemem dla nich samych, a zacznie być w końcu problemem dla rywali.

Pozostałe transfery z tego tygodnia:

Arthur Masuaku (Olympiakos – West Ham), £6m

John Stones (Everton – Manchester City), £47.5m

Borja Baston (Atletico Madryt – Swansea), £15m

Jonathan Calleri (Deportivo Maldonado – West Ham), wypożyczenie

Donald Love (Manchester United – Sunderland), transfer łączony, £5.5m

Paddy McNair (Manchester United – Sunderland), transfer łączony, £5.5m

Fabio (Cardiff – Middlesbrough), £2m

Adnan Januzaj (Manchester United – Sunderland), wypożyczenie

 

By | 2016-08-15T18:21:36+00:00 Sierpień 15th, 2016|TRANSFEROWA KARUZELA|0 komentarzy

About the Author:

Wielbiciel filozofii „kick&rush”, cichy adorator Tony’ego Pulisa i miłośnik zimnych, deszczowych wieczorów w Stoke.

Zostaw komentarz