Nikt nie mówił, że będzie łatwo

Ruszyła batalia o Premier League, a więc co tydzień będę relacjonował dla Was najważniejsze wydarzenia z boisk Championship. W tym tygodniu trenerzy odsłonili pierwsze karty, a w rolach głównych nie brakowało Polaków!

Zderzenie z rzeczywistością

10 najdroższych transferów przeprowadzonych tego lata na zapleczu Premier League to ruchu Aston Villa i Newcastle. Nic więc dziwnego, że fani oczekiwali sprinterskiego biegu po awans. Część osób zapomniała chyba jednak, że Championship przypomina bardziej maraton, w którym zdarzają się kryzysowe momenty. Początkowe niepowodzenia można nadrobić, a najważniejsze, żeby nie wykoleić się na ostatnich metrów. Porażki w pierwszej kolejce można więc oddalić w niepamięć, pamiętając, że Reading kilka lat temu przegrało na otwarcie z Plymouth, a następnie wygrało ligę z rekordowym wynikiem. Nie mniej porażka Newcaslte z obrabowanym Fulham, mogła zdziwić, zwłaszcza, że The Cottagers wyglądali znacznie lepiej z przebiegu meczu. Nieco mniej zaskakująca była z pewnością porażka The Villans z Sheffield Wednesday, które już rok temu było bliskie powrotu do elity, a dzisiaj udowodniło, że spróbują ponownie i w tym sezonie. Tak czy inaczej, nasi spadkowicze pewnie wrócą tam gdzie ich miejsce, ale nie będzie to lekki spacerek.

Norwich do Champions League

Za słabi na Premier League, za mocni na Championship, więc może połączyć dwa człony i wysłać ich do Ligi Mistrzów? Tego typu docinki można było znaleźć w internecie, kiedy podopieczni Alexa Neilla przejechali się po Blackburn aż 4:1. Oczywiście znowu nie można wyciągać pochopnych wniosków. Blackburn w angielskiej piłce nie znaczy już nic i jedyne czym może postraszyć swoich rywali to lekko przebrzmiała nazwa. Nie mniej cztery bramki strzelone jeszcze przed upływem 60. minut robią spore wrażenie i zwiastują kandydata do awansu. Tylko co dalej, jeżeli w Premier League znowu będzie ciężko? Do trzech razy sztuka…

Dni Monka policzone?

Doskonale znamy przeszłość stanowiska menedżerskiego w Leeds i wiemy ile wytrzymywali poprzedni menedżerowie. Garry Monk przyszedł z innymi aspiracjami. Zapowiedział walkę o awans, co oczywiście mówi się co roku, ale odpowiedzialność za swoje słowa trzeba wziąć. Wypadałoby więc rozpocząć od zwycięstwa, ale to co wydarzyło się na Loftus Road, przeszło najśmielsze oczekiwania. 0:3 z Queens Park Rangers, w stylu którego powstydziłby się nawet sam Louis van Gaal. Doszło nawet do tego, że piłkarze którzy podeszli podziękować za doping przed Away End, usłyszeli pytanie od fanów: “Co to do cholery było?”. Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie przede wszystkim Robert Green, który z taką formą nadaje się bardziej do polskiej ligi. Oczywiście nie ma na razie żadnych przesłanek, mówiących o zwolnieniu Monka, ale menedżerowie na Elland Road nie znają dnia ani godziny…

Debiut marzeń!

Czy można sobie wyobrazić lepszy debiut? Grant Ward przeniósł się do Ipswich Town zaledwie kilka dni temu, a dzisiejsze spotkanie z Barnsley rozpoczął na ławce rezerwowych. Mick McCarthy postanowił wpuścić go na boisku tuż po przerwie i z pewnością nie pożałuje swojej decyzje. Ward zdobył bramkę w pierwszym kontakcie z piłką, jak wyliczyli statystycy z Opty, 39 sekund od pojawienia się na placu gry. To nie był jednak koniec strzeleckich popisów, bowiem zawodnik jeszcze dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, kompletując Hat Tricka.

Ostatecznie Ipswich wygrywa 4:2, a cały mecz ich bramki strzegł Bartek Białkowski, który zaliczył niesamowitą pierwszą połowę, kiedy kilkukrotnie uchronił swój zespół przed stratą bramki. Doskonała forma podtrzymana. W szczytowej formie znajduje się także Tomasz Kuszczak, który został wybrany zawodnikiem meczu Brimingham w bezbramkowym starciu z Cardiff. Dodatkowo, żaden inny bramkarz nie zaliczył tylu interwencji, co Polak. Damien Perquis przesiedział na ławce rezerwowych wygrany przez Nottingham mecz z Burton, a Ariel Borysiuk i Michał Żyro nadal leczą kontuzje.

By | 2016-08-07T21:29:38+00:00 Sierpień 7th, 2016|Bez kategorii|1 komentarz

O autorze:

Pasjonat wyspiarskiego futbolu od Brunton Park po Old Trafford.

1 komenarz

  1. Michał 8 sierpnia 2016 w 17:04- Odpowiedz

    Sedzia w meczu Newcastle podejmował katastrofalne decyzje..

Dodaj komentarz