Poranny przegląd prasy (13.07.2016)

Środowy poranek rozpoczynamy od naszego tradycyjnego przeglądu prasy. O czym dzisiaj piszą gazety na Wyspach?

Obrońca Evertonu John Stones, który jest bohaterem jednej z najdłuższych sag transferowych na Wyspach, powiedział podobno ludziom z klubu, że chce dołączyć do Manchesteru City.

Zespół Pepa Guardioli ma zasilić także Leroy Sane, za którego Hiszpan ma zapłacić 40 milionów funtów. Bild podaje, że Niemiec nie poinformował jeszcze klubu o swoich planach.

Wilfried Bony z kolei ma zamiar pożegnać się z Etihad. Ofertę transferu złożyło mu Galatasaray. Chyba każdy mógł przewidzieć jak skończy się jego transfer ze Swansea. Swoją drogą szkoda, gdyby taki zawodnik opuścił Premier League.

Jeżeli nie powiodą się plany transferu Paula Pogby, to Mourinho zwróci swoje zainteresowanie w kierunku Moussy Sissoko. Newcastle wysłucha ofert, ale tylko powyżej 20 milionów funtów.

Kiedyś w ramach ciekawostki podaliśmy plotkę o powrocie Ryana Giggsa na boisko. A okazuje się, że Walijczyk faktycznie wróci do piłki. Legenda Manchesteru United weźmie udział w rozgrywkach Indian Premier Futsal League, które odbędą się w tym miesiącu.

Sam Allardyce miał spotkać się wczoraj z przedstawicielami FA i przedyskutować warunki objęcia reprezentacji Anglii. Z kolei Ronald Koeman przyznał, że idealnym kandydatem na tę posadę byłby dla niego menedżer Bournemouth Eddie Howe, który wprowadziłby trochę świeżości.

Juventus odrzucił ofertę Arsenalu za Daniele Ruganiego.

Arsene Wenger jest zmotywowany, żeby sprowadził Gonzalo Higuaina i jest podobno w stanie zaoferować Oliviera Giroud i dodatkowo 42 miliony funtów. Francuz nie przemyślał chyba, że wtedy również zostanie z jednym napastnikiem.

Kanonierzy wspólnie z Chelsea monitorują też sytuację Kostasa Manolasa.

Middlesbrough chciałoby pozyskać Tomasa Kalasa z Chelsea jeszcze tego lata.

Claude Makelele powiedział niedawno, że N’Golo Kante zaśługuje aby grać w topowej drużynie. Wcale nie wygrał mistrzostwa Anglii i nie zagra w Lidze Mistrzów.

Thierry Henry ma zamiar udowodnić Arsene’owi Wengerowi, że był w błędzie i można pogodzić pracę trenerską z występami w telewizji. Trzeba jednak przyznać, że w tym przypadku byłoby to dziwne, uczyć się od Wengera w tygodniu i krytykować go w weekendy.

By | 2016-07-13T14:26:51+00:00 Lipiec 13th, 2016|PORANNY PRZEGLĄD PRASY|0 komentarzy

O autorze:

Dodaj komentarz