Jankocentryzm: Sacrebleu M. Mandanda!

Rozumiem wiele. Potrafię sobie naprawdę sporo przetłumaczyć. Ibrahimovic w Manchesterze United? Okey, poszedł tam gdzie większość się spodziewała. Ritchie w Newcastle United? Byłem lekko zaskoczony, ale tłumaczyłem sobie ten ruch chęcią pracy z jednym z lepszych trenerów i większymi zarobkami. Steven Fletcher w Sheffield Wednesday? Super, gość będzie miał idealną okazję do udowodnienia swojej wartości. Mandanda w Crystal Palace… że co proszę?!

Gdy pierwszy raz usłyszałem o tym pomyśle, wydawał mi się być on równie absurdalny, co pomysł z przenosinami Michy Batshuayi’a na Selhurst Park. Pozostawało to w jakiejś sferze rzeczy niemal niemożliwych do zrealizowania, nawet jeśli Orły były w stanie wyłożyć olbrzymie pieniądze. Co więcej, Marsylia zaakceptowała ofertę drużyny z Anglii, ale wszystko rozbiło się o decyzję Belga, który chciał wybrać “nieco” lepszy klub. Ostatecznie trafi do Chelsea.

Myślałem, że podobnie będzie z Mandandą. Facet jest jednym z lepszych bramkarzy w całej Europie, a w Ligue1 wiedzie prym w klasyfikacji golkiperów. Mur nie do przejścia, prawdziwa legenda OM. W związku z końcem jego kontraktu stało się jasne, że przeniesie się do innej ligi. We Francji żaden z topowych zespołów nie był brany pod uwagę ze względu na fakt, że Francuz nie chciał dłużej zostawać w ojczyźnie. Poza tym był wieloletnim kapitanem Les Phocéens, więc być może starał się oszczędzić tak wielkiego bólu swoim fanom. W grę wchodziły inne marki. Mówiono przede wszystkim o Hiszpanii i Anglii. Nie ma co się dziwić. Z jednej strony miał najwyższą klasę piłkarską, z drugiej czekały na niego niebotyczne warunki finansowe. Wybrał Premier League i cholernie mnie to cieszy, bo Mandanda jeszcze nie raz zdąży nas uraczyć niezwykłymi interwencjami. Zastanawia mnie jednak coś innego. Dlaczego do cholery Crystal Palace. Czy naprawdę właściciele innych klubów byli tak ślepi albo zwyczajnie głupi? Liverpool, Southampton czy Everton. Każda z tych drużyn ma kłopot na pozycji bramkarza i każda z nich przespała sprawę. O ile The Reds ściągnęli młodego Kariusa, a Święci mają tego przegenialnego Forstera i będą się modlić żeby wytrzymał cały sezon…to brak zainteresowania ze strony sąsiadów Liverpoolu jest co najmniej zastawiający. Odszedł Howard, przyszedł 33-letni Stekelemburg. No fantastycznie, tylko w czym on jest lepszy od 31-latka?

Nie mam żadnych pretensji do Francuza, bo niby za co? Przecież to nie jego wina, że niektóre kluby Premier League mają debilny zarząd i choćbyś im rzucił sztabką złota w twarz, to i tak wybiorą inną, którą będą musieli kupić, a nie wziąć za darmo. Orły wznoszą się wysoko, póki co królują na angielskim rynku transferowym i nie mam co do tego wątpliwości.

By | 2016-11-12T22:51:03+00:00 Lipiec 2nd, 2016|BLOGI, Crystal Palace, JANKOCENTRYZM, Slider|1 komentarz

About the Author:

Mało znam się na piłce. Ale umiem naciskać klawisze żeby wyskakiwały zabawne wyrazy. Egzegeza na przykład.

1 komenarz

  1. Sniady 2 lipca 2016 w 19:09- Odpowiedz

    Króluje to MU 😀

Zostaw komentarz