Nad murem: Chwalmy Pana

Czasem tak niewiele trzeba, aby ludzie ogłosili Cię Bogiem. Pazdanowi wystarczyło parę bloków i wybić. Dla LeBrona było to „tylko” i „aż” zdobycie mistrzostwa dla Cavs. Natomiast Jurgen Klopp pozostał sobą. Tak po prostu. Ta z pozoru banalna rzecz już teraz buduje mu pomnik przed Anfield. Czyżby narodził nam się zatem nowy Bill Shanky? Nie. Po reakcjach kibiców Liverpoolu wnioskować można, że Klopp jest już znacznie wyżej.

Sporą dyskusję wzbudził ostatnio nowy nabytek The Reds – Sadio Mane. Jego ponadprzeciętne umiejętności konfrontowano z niebotyczną ceną i problemami ze stabilnością formy. Do słuszności tego transferu jeszcze powrócę, dziś natomiast skupię się na równie ciekawej rzeczy. Otóż okazało się, że Jurgen Klopp tego zawodnika obserwował już od dobrych trzech lat. Jaka była na to reakcja kibiców? „Świetna sprawa”, „dobry znak”, „widać, że facet zna się na rzeczy”. Niby wszystko okej, ale automatycznie wyobraziłem sobie analogiczną sytuację. Tyle, że to Brendan Rodgers wciela się w rolę 3-letniego obserwatora. Jakie mogłyby być reakcje? Być może podobne. Bardziej skłaniałbym się jednak ku opcjom typu: „3 lata i wciąż nie zauważył, że Mane nie jest wart 34. mln?” Być może na siłę szukam problemu, ale powiedzcie sami – czy nie byłoby dokładnie tak?

Jurgen Klopp całkowicie kupił sobą każde serducho bijące na Anfield. Energia i pasja, którą emanował już od pierwszego dnia pracy na Wyspach, spowodowała, że najzwyczajniej w świecie nie dało się go nie lubić. Okazuje się jednak, że między sympatią a fanatyzmem istnieje cienka linia. Inaczej bowiem nie można nazwać tego ślepego zapatrzenia co poniektórych w niemieckiego szkoleniowca. Klopp uściskał Lovrena? Świetnie! Klopp pomachał kibicom? Ekstra! Klopp kupił mleko w spożywczym? Fantastycznie! A już kumulacją tego wszystko są reakcje na reakcje. Czego to Niemiec nie zrobi na stadionie, już staje się absolutnym hitem. Same ekspresywne celebracje bramek to było za mało. Teraz najmniejszy uśmiech kwitujący niedane zagranie Lucasa czy Benteke zalewa cały Facebook i Twitter. Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że nie znalazłem jeszcze Kloppa w swojej lodówce. A jeśli już przy reakcjach jesteśmy, to ciekawi mnie niezmiernie jedna rzecz. Jak w tym świecie bezbłędnego Jurgena kibice Liverpoolu tłumaczyli by kupno Carrolla czy Benteke za 30 mln? Czy również, jak mantrę, powtarzano by: „to na pewno jest część planu”, „przecież Klopp wie co robi”?

Żeby było jasne, sam również uwielbiam menedżera Liverpoolu i niekiedy sam popadam w to ślepe uwielbienie, zachwycając się byle drobnostką. Istotny jest tu jednak umiar i pewien dystans. Nie róbmy z Kloppa człowieka idealnego i bezbłędnego, bo on również te błędy popełnia. W końcu sam przedstawił nam się jako „The Normal One”.

By | 2016-11-12T22:51:04+00:00 Czerwiec 29th, 2016|Bez kategorii, Liverpool|3 komentarze

About the Author:

Wielbiciel filozofii „kick&rush”, cichy adorator Tony’ego Pulisa i miłośnik zimnych, deszczowych wieczorów w Stoke.

3 komentarze

  1. Budyń Ponton 3 lipca 2016 w 18:45 - Odpowiedz

    Eeeeeee… Nie wiem jak to skomentować. Klopp zasłużył na zaufanie osiągnięciami z BVB, tu leży różnica między nim, a BR. Bzdurą też jest teza o zapatrzeniu kibiców Liverpoolu na naszego trenera. Jego ruchy też są niejednokrotnie krytykowane, wystarczy trochę znać to środowisko. A że jego reakcje są rozbrajająco szczerze i urocze na swój sposób, to ludzie się nimi zachwycają. Ja zachwycam się takimi s reakcjami moich kolegów, mimo, że JK nie są, a zwyczajnie są zabawne. A, że Kloppa zna cały świat i jest nagrywany to i cały świat się z tego smieje

    • Krzysiek Bielecki 3 lipca 2016 w 19:13 - Odpowiedz

      Kibice LFC są zapatrzeni w Jurgena, to nie ulega wątpliwości. Przecież znajdą się przypadki, które są w stanie powiedzieć, że jakiś zawodnik jest słąby tylko dlatego, że Klopp się nim nie interesuje.

    • Mateusz Musik 3 lipca 2016 w 20:30 - Odpowiedz

      Środowisko fanów LFC znam doskonale. Każdy dzień zaczynam od odwiedzenia najważniejszych stron i grup klubu. Tezę o fanatycznym uwielbieniu Kloppa pisałem więc w oparciu o żywe dowody. Co do reakcji, to tak jak pisałem: nie mam nic przeciwko, sam się ekscytuję, ale no z umiarem. Nie spamuję każdym gestem Jurgena po wszystkich serwisach. Reszcie polecam to samo.

Zostaw komentarz