EuroRaport #7: Fabiański górą!

EuroRaport z siódmego dnia Mistrzostw nieco spóźniony, ale musicie nam wybaczyć. Po wczorajszych meczach Anglików i Polaków nikt z nas nie był w stanie go przygotować. Teraz jednak ruszamy z przeglądem tego, jak we Francji radzą sobie piłkarze, których na co dzień możemy oglądać na angielskich boiskach.

Anglia 2:1 Walia

  • Jamie Vardy (1 bramka)
  • Daniel Sturridge (1 bramka)
  • Dele Alli (1 asysta)

To ile szczęścia mieli Anglicy, nie mieści mi się w głowie. Roy Hodgson zagrał rzecz jasna po swojemu. Wystawił dokładnie taki sam skład jak w meczu z Rosją, mimo że kilka nazwisk zwyczajnie zasługiwało na ławkę rezerwowych. Po fatalnej pierwszej połowie musiał jednak dokonać zmian, a to ile wniosły na boisko pokazało tylko, jak bardzo trener mylił się przy wyborze składu. Swój czas na Euro w końcu otrzymał Jamie Vardy i tylko 11. minut potrzebował, żeby wpisać się na listę strzelców. Dużo ożywienia wnieśli też Daniel Sturridge, który zresztą w końcówce wyprowadził Anglików na prowadzenie oraz wprowadzony nieco później Marcus Rashford. Kiedy zmiennicy odwracali losy meczu, Raheem Sterling nadal próbował policzyć, jakim cudem ktoś zapłacił za niego aż 50 milionów funtów…

Skład Anglii składał się rzecz jasna z samych piłkarzy Premier League, a oprócz wspomnianych wyżej zawodników na boisku pojawili się Joe Hart (Manchester City), Gary Cahill (Chelsea), Chris Smalling i Wayne Rooney (obaj Manchester United), Kyle Walker, Danny Rose, Eric Dier, Dele Alli i Harry Kane (wszyscy Tottenham) oraz Adam Lallana (Liverpool). Walia również bogata w zawodników z Anglii. W składzie Chrisa Colemana wystąpili Wayne Hennessey, Jonathan Williams oraz Joe Ledley (wszyscy Crystal Palace), Ben Davies (Tottenham), Neil Taylor oraz Ashley Williams (obaj Swansea), Chris Gunter i Hal Robson-Kanu (obaj Reading), James Chester (West Brom), Aaron Ramsey (Arsenal), Joe Allen (Liverpool), Dave Edwards (Wolves) oraz oczywiście Gareth Bale (Real Madryt)

Ukraina 0:2 Irlandia Północna

  • Gareth McAuley (1 bramka)
  • Stuart Dallas (1 asysta)
  • Oliver Norwood (1 asysta)

W pierwszym meczu polskie grupy Irlandczycy podejmowali Ukrainę i zdołali wyeliminować ich z turnieju, zachowując tym samym szanse na awans, ale bądźmy szczerzy, że ciężko wierzyć w jakąkolwiek zdobycz punktową w meczu z Niemcami. W zespole trenera O’Neilla podobnie cała masa piłkarzy, których kluby występują na boiskach Premier League czy Championship. Wystąpili Craig Cathcart (Watford), Jonathan Evans (West Bromwich Albion), Gareth McAuley (West Bromwich Albion), Luke McCullough (Doncaster Rovers), Steven Davis (Southampton), Oliver Norwood, (Reading), Corry Evans, (Blackburn Rovers), Stuart Dallas (Leeds United), Jamie Ward (Nottingham Forest), Connor Washington (Queens Park Rangers) oraz Paddy McNair (Manchester United). Ponownie zabrakło miejsca dla zawodnika Wigan Willa Grigga. Po stronie pokonanych zabrakło jakiegokolwiek piłkarza z Anglii.

Niemcy 0:0 Polska

  • Łukasz Fabiański (czyste konto)

W spotkaniu na które wszyscy czekali, Polacy mieli udowodnić, że są w stanie walczyć jak równy z równym przeciwko Mistrzom Świata i wykonali zadanie w stu procentach. Wystarczy powiedzieć, że po bezbramkowym remisie, to Polacy mogą odczuwać większy niedosyt i żałować, że Arkadiusz Milik nie trafił do siatki w jednej z dogodnych sytuacji. Taką formą Arek do Premier League się raczej nie dostanie. Niemcy atakowali, ale jedyną groźną sytuacją był w zasadzie strzał Mesuta Ozila, który doskonale wybronił Łukasz Fabiański, wygrywając tym samym ten angielski pojedynek. Swoją drogą od wczoraj nie ma końca zachwytów nad Michałem Pazdanem. Jestem daleki od hurraoptymizmu, ale kilka takich występów i faktycznie możemy w przyszłym sezonie obejrzeć go w jakiejś silnej lidze. Może w Anglii?

Po stronie Polskiej wystąpił jeden piłkarz z Premier League, a był to oczywiście Łukasz Fabiański, który doskonale zastąpił kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. W zespole Joachima Loewa wystąpił z kolei jedynie Mesut Ozil. Zdecydowanie najmniej angielski ze wszystkich rozegranych wczoraj spotkań.

By | 2016-06-17T10:06:29+00:00 Czerwiec 17th, 2016|EURO2016|0 komentarzy

O autorze:

Pasjonat wyspiarskiego futbolu od Brunton Park po Old Trafford.

Dodaj komentarz